Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


28.09.2009

Magda Gałkowska - List

Czytam. Czuję, jakbym spoglądała w lustro
na nieznaną twarz. To nie moja
historia, nie moje kocie oczy, ciało
też należy do innej kobiety. Najwidoczniej

musiałeś mnie z kimś pomylić. To łatwe,
bo w ciemnościach boginie schodzą cicho
siadają na brzegach łóżek, a księżyc
jak wytrawny fotograf oszukuje percepcję.

Czytam. Czuję jakby istniało tylko to zdjęcie
z rozproszonym światłem. Noc nigdy nie jest
tak ciemna byśmy nie mogli się w niej przejrzeć*

zanim wszystko rozsypie się w proch.

* Emil Cioran

15 komentarzy:

  1. a jesteś pewna tego że "wszystko" się rozsypie? ta puenta jest dość ryzykowna sama w sobie, ale byłaby do wybronienia, gdyby nie to, że "wszystko" zwiększa stopień ryzyka i ogólności, trochę do przesady :) bardzo ładne za to pierwsze pięć wersów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Daniel Jeżow28.09.2009, 21:06

    Czytając odnoszę wrażenie, że dla kobiety z wiersza "wszystko" odnosi się do czegoś bardzo konkretnego i określonego. I dlatego nie razi mnie 'ogólność' tego słowa w puencie. Wiersz plastyczny (jak zdjęcie wytrawnego fotografa). Taki "Magdowy" ;)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kuba - w pewnym sensie masz rację, ale zastosowałam uogólnienie świadomie także w nawiązaniu do Ciorana ponieważ pierwsza część tego cytatu brzmi "wszystko na świecie odbija nasze oblicza" tym tropem szłam niejako stąd pojawiło się owo"wszystko", na ten moment wydaje się ok choć nie upieram się, ze nie ulegnie zmianie.
    Daniel - "Magdowy" czyli jaki?;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, to jeden z Twoich najbardziej wizyjnych tekstów, nieco odmienny, łagodniejszy, nie ma w nim aż takiej gwałtowności, nerwowej, charakterystycznej dla Ciebie 'rozedrganej' narracji wielu innych Twoich wierszy. Co nie oznacza, że gorszy. Masz umiejętność bezpośredniego przekładania słowa na obraz. Dotyka mnie osobiście i wiemy obydwoje dlaczego. Bolesny. Momentami bardzo.

    RAFAŁ BARON

    OdpowiedzUsuń
  5. Daniel Jeżow29.09.2009, 00:34

    Taki, że "czytam. czuję". Nie wszystkie wiersze udaje mi sie przeczytać przez "danielowy" pryzmat. W wielu przypadkach jestem czytelnikiem 'z boku'. A w przypadku Twoich tekstów najczęściej stoję pośrodku tego, o czym piszesz. Myślę, że to jedna z głównych cech tej "magdowości" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rafał - ta "łagodność" to efekt poszukiwań wynikających z chęci zmiany "klimatu" z mniej rozwrzeszczanego na (tak sobie umyśliłam) bardziej "refleksyjny". Jest etap wykrzyczenia, po nim następuje etap wypowiadania. To faza przejściowa. Można powiedzieć, że jestem w trakcie transformacji, ale nie wyrzekam się emocji, natomiast na pewno staram się je okiełznać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Daniel - a więc jesteś typem czytelnika idealnego ;) a tak zupełnie serio - cieszę się, bo o to mi chodzi, by "wciągnąć" czytelnika we współodczuwanie, a nie tylko w pojmowanie rozumowe. A od czytelnika zależy, czy przyjmie reguły tej "gry".

    OdpowiedzUsuń
  9. Określenie 'rozwrzeszczany klimat' kojarzy mi się zbyt pejoratywnie, ale oczywiście rozumiem o co Ci chodzi. Mnie się wydaje, że dążysz raczej ku jakiemuś połączeniu 'gwałtownego' (wolę tak) z 'łagodnym', by stworzyć coś, co każdy poszukujący na poważnie autor pragnie stworzyć - nową jakość. Okiełznanie emocji? Chyba raczej umiejętne nimi sterowanie?

    RAFAŁ BARON

    OdpowiedzUsuń
  10. Rafał - wyżej w odp Danielowi napisałam o swego rodzaju "grze" i to tak trochę jest. Sterowanie emocjami? raczej powiedziałabym potrzeba wyrażania ich w taki sposób, aby one nie dominowały, nie przesłaniały treści, czyli - dążenie do równowagi.

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie malarsko w tym wierszu. i wyciszenie takie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dorota, to świetne określenie - 'malarski wiersz', pasuje jak ulał do powyższego :)

    RAFAŁ BARON

    OdpowiedzUsuń
  13. no w końcu m.in. za ten wiersz dostałam wyróżnienie w "Malowaniu słowem" :D

    OdpowiedzUsuń
  14. WITAJ MAGDA!
    Napisałaś:
    " to nie moja
    historia, nie moje kocie oczy, ciało
    też należy do innej kobiety."

    Czy jest to transcedencja o której pisze Emmanuel Levinas tak:
    " Trascedencja, która przychodzi w postaci mojego zbliżenia się do Innego, zbliżania się bez chwili wytchnienia aż do zastąpienia go sobą."
    A wiersz?
    Podoba mi się!
    Pozdrawiam serdecznie:)
    STAN.

    OdpowiedzUsuń
  15. Stan - az tak bym tego nie określiła, peelka nie rozpoznaje siebie w opisie zawartym w liscie. Wie, ze to list od niej i do niej, a jednak nie dowierza, widzi siebie zupełnie inaczej, niż autor listu - tak po prostu. Dzięki, że wpadłeś :)

    OdpowiedzUsuń