Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


03.10.2009

Magda Gałkowska - wiersz bez prądu



tam jest pełnia. tutaj tylko resztki popiołu
na poplamionym stole ślady wosku. płomień
dogasałby teraz, ale nikt go nie wzniecił.

nie ma cieni, nieznanych twarzy. nic
nie odbija się w lustrze. tylko pełnia
tam, gdzie rozrzedza się powietrze i struny

głosowe. wiadomości niskich lotów pełzną
po liniach wysokich napięć. nie iskrzy
pusta izolacja i nie ma żadnej różnicy

pomiędzy dniem, a nocą.



12 komentarzy:

  1. a jednak płomień jest w zamyśle, chwała mu za to!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mario - w zamyśle tak, nawet jeśli realnie go nie ma.
    MAGDA

    OdpowiedzUsuń
  3. "nikomu zostawiam nic" - tak mi się skojarzyło. niepokojący to Wiersz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorota - dobrze się skojarzyło, to taki wiersz o świeceniu odbitym światłem, Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  5. WITAJ!
    "nie iskrzy pusta izolacja".
    Gdyby był to język techniki należałoby napisać - nie iskrzy dobra izolacja. Ale prawdopodobnie rozumiem przenośnie- " wiadomości niskich lotów.........nie iskrzy.
    Bardzo podoba mi się pointa. Cudna!
    Pozdrawiam:):):)

    STAN.

    OdpowiedzUsuń
  6. Stan - pusta, bo tylko sama izolacja, w środku nie ma przewodów dlatego nie iskrzy, tak to ma brzmieć, o to mi chodziło. Dzięki za komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dużo zmieściłaś w krótkim zapisie - niepokoi, ale też inspiruje, pomomo "pustej
    izolacji", ciszą mnie takie wiersze, bardzo cieszą, Magi.
    )))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewa - myślisz? teraz jak czytam po kilku dniach zastanawiam się, czy jednak go nie przekombinowałam. Generalnie miała być pustka, a pustka nie powinna być przegadana, ale skoro jest ok tzn, że jest ok :) Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem jak to się stało - mój poprzedni komentarz miał dotyczyć tego właśnie wiersza. Upłynęło trochę czasu i okazuję się, że nadaje się również tam - a tu - wciąż mam dreszcze. To nie plagiat, na osnowie Pani słów (nareszcie) mogłam odnieść się "do" - w dodatku, z taką brutalnością o jaką nawet siebie nie podejrzewałam. Wysyłam go na maila - pozdrawiam serdecznie M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Małgosiu a czy mogłabyś tutaj go także wkleić? byłabym bardzo rada bo jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z przyjemnością - oto moje post scriptum do wiersza bez prądu:

    tam był chłód. tutaj tylko strach
    na dachu ślady nocy. za plecami
    płomień. bałam się, że zasnę

    zbudzisz się bez cienia.
    w lustrze nic. powietrze.
    tylko popiół spada do ust

    gęstnieje krew. stygnie posoka
    bez różnicy gdzie wypłynie
    znajdziesz mnie. przerażona

    ___

    OdpowiedzUsuń
  12. dzięki Małgosi, fajnie mi to teraz zagrało razem :)

    OdpowiedzUsuń