Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


18.11.2009

Świetlicki, Grzegorzewska, Grin- "Orchidea"



W związku z ukazaniem się kolejnej powieści z serii Polska Kolekcja Kryminalna w Pubie Dragon w Poznaniu odbyło się spotkanie z autorami 'Orchidei” - Marcinem Świetlickim, Irkiem Grinem i Gają Grzegorzewską. Wyjątkowość tej powieści polega na tym, że napisana została przez trójkę autorów, z których każdy ma już na koncie własne powieści kryminalne.



„Orchidea” różni się od nich tym, iż właściwie jest to pastisz kryminału, zabawa konwencją i jednocześnie książka o pisaniu książki. Świetlicki, Grzegorzewska i Grin zaczęli ją pisać dla jednego z portali internetowych, w odcinkach i po czasie postanowili wydać w formie tradycyjnej.
W powieści spotyka się trójka znanych z książek każdego z nich bohaterów: Mistrz Świetlickiego, Józef Maria Dyduch Grina oraz Julia Dobrowolska Grzegorzewskiej. Drogi tych postaci krzyżują się, gdy pod mostem Dębnickim w Krakowie policja znajduje wiszącą denatkę z przypiętą do płaszcza kartką o treści „Co ma wisieć nie utonie”.
Przeczytawszy 24 odcinki opublikowane na jednym z portali z zapałem zabieram się za lekturę całej książki :)



Spotkanie (podobnie jak sama książka) utrzymane było w konwencji mocnego przymrużenia oka. Autorzy opowiadali o tym jak książka powstawała i skąd wziął się pomysł na jej napisanie. Nie można Świetlickiemu, Grzegorzewskiej i Grinowi odmówić sporej dozy autoironii, dystansu do własnej twórczości i ogromnego poczucia humoru oraz cierpliwości w udzielaniu odpowiedzi na pytania czytelników :)

Marcin Świetlicki, Gaja Grzegorzewska, Irek Grin „Orchidea”
Seria: Polska Kolekcja Kryminalna.

fot. Ola Zbierska

Magda Gałkowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz