Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


27.03.2010

SPOTKANIE AUTORSKIE 25.III.2010r POZNAŃ







Bardzo dziękuję wszystkim przybyłym, szczególnie Kubie Sajkowskiemu, Olce Zbierskiej i Wojtkowi Szmigoniowi za ogarnięcie tego bałaganu i mnie przy okazji :)
Pytania były podchwytliwe i niełatwe, ale rozmowa z Wami wszystkimi była prawdziwą przyjemnością :)

fot. Ola Zbierska

10 komentarzy:

  1. dzię ku ję również :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kubuś, gdyby nie TY, to wszystko by nie miało miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały, niezapomniany wieczór. Święto poezji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zaraz tam święto :P jedyni święci to Wy, że to przetrzymaliście :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bycie elementem decydującym o zaistnieniu wieczoru to ogromna odpowiedzialność i należało się z nią zmierzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. i zmierzyłeś się koncertowo :) po raz kolejny przekonuję się jakie mam szczęście mając takich przyjaciół :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zez wzajemnością :)
    /łosz, aleśmy ostatnio słodcy dla siebie:)/

    OdpowiedzUsuń
  8. ee tam, jak my sobie nie posłodzimy, to nikt nam nie posłodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tylko na chwilę w kwestii zasadniczej: Czy było karaoke??

    OdpowiedzUsuń
  10. Robercie - niestety nie było, ale mieliśmy podkład muzyczny w postaci koncertu punkowej kapeli za ścianą :) mnie to nie przeszkadzało, musiałam tylko trochę głośniej czytać ;)

    OdpowiedzUsuń