Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


21.03.2010

tępe ostrza


dla Kuby

mógłby być bohaterem Conan-Doyle'a,
czarnym charakterem. przemykać chyłkiem
ulicami (koniecznie deszczowego) miasta,
knuć intrygi, kryć zamiary. tymczasem

ciemny rabuś czeka pod drzwiami,
drżą mu ręce, gdy wyciąga telefon
i przekłada na zrozumiały język
niepojęte słowa wystraszonych dziewczynek.

jeszcze się nauczy, pozna kolejne
idiomy, wszystkie rodzaje i czasy.
mając w kieszeni dobrze zrobiony wytrych,
któregoś dnia naprawdę zacznie kraść.

MG

3 komentarze:

  1. Mroczna historia w deszczowym Mieście. Człowiek uwikłany w historię znaną tylko jemu. Wiersz pięknie płynie i rozlewa się w tajemnicze meandry słów. Chciałoby się pójść jeszcze dalej, w mroczne obszary duszy, ciężkie duszne metafory, ale rozumiem, że poetka zatrzymała się przed dedykacją. Pozbierałem wszystkie uczucia z tego wiersza. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "mroczne obszary duszy Sajkowskiego", hehehe ;)
    prywatnie już dziękowałem ogromnie, teraz dodatkowo podsyłam linka ;)

    http://jacobsen64.blox.pl/2010/02/Sylvia-Plath-Pogon-Pursuit-ang-pol.html

    OdpowiedzUsuń
  3. i jak widać, historia znana nie tylko jemu :)
    mroczne obszary duszy Jakuba mogłyby nas zabić :)
    dziękuję Wam Panowie za dobre słowo

    OdpowiedzUsuń