Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


10.06.2010

niemy


zamiast żył, tępym nożem otwiera butelkę,
napełnia szklanki, zbiera z powierzchni korek
czuje smak, zaraz potem ciepło rozlewa się
w ciele. tętni pod skórą,

płynie i nadaje rytm.
przemyka cicho
pomiędzy drzewami, z ręką w jej ręce.
słowa zrzuca jak balast,

teraz jest lżejszy
od powietrza, głodu,
ognia i wojny.

zachowa w pamięci
ramiona, zapach tytoniu i popiół
na wytartym stole.
zanim odda się bez reszty
kolejnemu bóstwu spije cierpki nadmiar,
zamieni na dźwięk odstawianego szkła,
nocny szept.

MG

2 komentarze:

  1. dobry wiersz Magdo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Magdo, bardzo dobry wiersz
    pozdrowka MS
    Monique

    ;)))

    xoxoxoxo

    OdpowiedzUsuń