Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


24.06.2010

powrót - WOJTEK SZMIGOŃ


policz deski, ślady pod dywanem
i mijane drzewa. opowiada radio

na baterie: jest ciepło, więc nie pytaj
o powódź w Chinach. świnie
w ciągu kilku dni siwieją od stresu.

i wciąż nie wiadomo, po co
każdy dźwiga cały świat, pełza
wbrew bogu.
tutaj metafora: własny strach.

gdy nie nadajesz imion aniołom, gołębiom
i pamięci po wróblach, wystarczy
śmiech, zapach migdałów na skórze.

razem poszukamy kuchennego stołu, nie przesadź
z modlitwą ani z przekleństwami.

WS

2 komentarze:

  1. Kłaniam się nisko. I dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. proszę, spodobał mi się mimo wątpliwości w jednym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń