Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


07.06.2010

Trzy wiersze o pustce


Dariusz Adamowski - Wrocław

Dostaję pokój przy głównej ulicy
i zmienia to od razu całą perspektywę.

Kamienica, która z lotu ptaka mogła być pałacem
z kości słoniowej, od wewnątrz jest tylko martwym zębem
miasta, cierpiącym z powodu starości i ulicznego jazgotu.

Nocą słyszę, jak tramwaje pode mną kolebią się
w zbyt wąskich torach. Myślę o kolejnym dusznym dniu
i zasypiam, żeby się nie spocić. A kiedy znów otwieram oczy,
żółte światło latarń sprawia, że mylę świt z nocą.

Potem przychodzi jeszcze jeden sen o podróżach
i tym razem nie pamiętam, czy się z niego budzę.
Wstaję z łóżka, w pocie czoła zdobywam Ślężę
i uniesiony widokiem wracam do pokoju,

by dalej śnić przeczucie bolącego zęba.

z tomu: "Skraj"



Sławomir Elsner - Piosenka pijaka

Po każdym swoim pijaństwie
pozostawiam w świecie coś
pustego. Po ostatnim były to:

portfel, bo pieniądze zamieniłem
na alkohol, i koszula, bo mnie
w niej nie ma, a ona gdzieś jest.

Zostawiłem mnóstwo pustych
miejsc, w których byłem, oraz
kobiet, w których nie musiałem być,

żeby były puste.

z tomu: "Antypody"



Ewa Brzoza Birk - Alibi

Poniosło mnie do ciemnego baru, tam zawsze ktoś
czeka. Myślisz, że umarłym jest łatwiej,
zapytał barman i rozdał karty.
Wypiłam dżin, tonik wlałam do wanny,
uzdrawiając rzeczy, co wypadły z rąk -
nawet nożyczki, bo nie chciały wejść
po rękojeść.

z tomu: "Krajobraz po meblach"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz