Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


29.07.2010

AFTEREK




co poeci robią po udanym spotkaniu autorskim?
odprężenie przybywa z zaskakujących stron :P

EDZIU - DZIĘKUJĘ :)


fot. Łucja Dudzińska

18 komentarzy:

  1. i od razu dementuję plotki rozsiewane przez Jakuba, jakobym rzekomo podpieprzała cudze foremki. ja tylko pożyczyłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. I to jest nowa forma ekspresji ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. i to jest nowa koncepcja sztuki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. podobno kobieta na tym zdjęciu trzyma niebieską łopatkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. oczywiście nie po to by Edwardowi piaskiem w oczy sypać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziecko? Z takim dekoltem? Z papierosem w dłoni?
    Serio mówiąc, miła scenka. Opiekuńczy Edward, piasek, łopatka... sielanka:)
    Fajne zdjęcie Łucja zrobiła!

    OdpowiedzUsuń
  7. tam mój drogi toczyła się dyskusja o poszukiwaniu nowych form wyrazu :P dinozaur napełniony piaskiem symbolizował twórczą moc sprawczą, można by rzec parafrazując Tadzia Dąbrowskiego, że obtłukując foremkę uwolniłam dinozura prawdy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a Łucja zawsze nas na czymś przyłapie :) nie znasz dnia ani godziny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda na jakąś modernistyczną wizję Hołdu pruskiego. Sorry, takie głupawe skojarzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zupełnie nie ma potrzeby, wystarczy nie mieć głupawych skojarzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  11. niech to szlag, przegapiłem kolejny wieczór w kontenerze, a w planie na 27 było napisane: wtorek, All Eco Act, zbiórka elektrośmieci (?!).

    OdpowiedzUsuń
  12. a na plakacie byłam ja :) nic nie straciłeś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. albo jesteśmy z Edwardem elektrośmieciami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Edzia to już w kontenerach poznałem i nijak na elektrośmiecia nie zakrawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. no to pozostaję jeno ja - bym tym elektrośmieciem mogła być ewentualnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. "poeci jako elektrośmieci", wspaniały temat na kolejny wieczór posindustrialnych form literackich :)

    OdpowiedzUsuń