Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


31.07.2010

VII


nie będzie wyboru tylko dotyk ślepca
wyuczony jak odruch wyciągania rąk
kiedy zbyt gwałtownie przybliży się ziemia
a wyznaczone granice przestaną się liczyć

kiedy złamiesz szyfry obejdziesz obwody
pod czujnym promieniem otworzy się cicho
i dosięgniesz pełni spontanicznej emisji
błysku który wypali wszystkie drogi powrotu

6 komentarzy:

  1. ten cykl napisałam zupełnie inna ja, czytam jak nie moje wiersze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam, że byłem jedyną, chyba, osobą marudzącą na "Dekalog". Jak się mylę, to mnie popraw. Napisałaś to takim szyfrem, że dekodowanie jest strasznie trudne. I takie kwiatki "dosięgniesz pełni spontanicznej emisji", no nie. Mnie nadzieję przywróciła "Perła" i okazało się, że miałem rację i warto bylo czekać!
    Ale nieudane projekty też są ważne, wiesz więcej, czegoś się nauczyłaś i to jest dla Ciebie, dla poetki wielka nauka i wielki zysk:)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak, chyba byłeś jedyną osobą, której Dekalog się nie podobał. wiesz, z drugiej strony tego nie można było napisać inaczej:) dzisiaj już bym tak nie napisała, no ale minęły dwa lata prawie :) pomyśl Marku, że ja napisałam 10 wierszy w takim stylu, a powstają przecież takie całe książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ważne, że wszystko dobrze się skończyło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. o nie Grześ - nie porywam się już z motyką na słońce :) ale Dekalog lubię mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń