Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


25.08.2010

kiedy umrę kochanie - JANUSZ RADEK




no to Poświatowska w mojej ulubionej wersji

10 komentarzy:

  1. Poświatowska boska ale ten cipek brzmi jak Ivan i Delfin. Przepraszam pokornie za zniesmaczenie ulubionej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  2. :))) a ja lubię Radka :) no wiesz w końcu to poezja śpiewana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. polecić mogę utwory Macieja Rębarza w wykonaniu lokalnych poznańskich bardów, to się nazywa poezja śpiewana, a nie tam cały sopot śle esy na janka czy innego radka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja Ewę Demarczyk to jest poezja śpiewana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Madziu, ja się nie znam - od lat osiemdziesiątych przesłuchałem chyba z 10.000 płyt.Rozpoznaję brzmienia, nurty, "kumam" rock'n'rolla i generalnie - sztukę "szarpidrutów". Ale Radek, to dla mnie "prestigidator", taki Niemen, ale nie do końca, taki zawodowy odtwórca, aktor. Nie chcę mieć ani jednej Jego płyty na półce.

    piotr

    OdpowiedzUsuń
  6. tak to prawda Piotruś to odtwórca a nie twórca, ale jakoś tak mam do niego słabość co poradzę? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. spoko, wszak kastę aktorów rehabilituje Piotr Rogucki z Comy. a ponieważ w świecie panuje równowaga, jest w nim miejsce także i dla Janusza Radka. i bardzo dobrze, z tym, że akurat nie w moim odtwarzaczu ;)))

    piotr

    OdpowiedzUsuń
  8. w moim też nie, za to Demarczyk i owszem, bywa :) Comy posiadam pojedyncze kawałki, na płytę się jakoś jeszcze nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Magda - ja też lubię Janusza Radka. Witaj w klubie.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Na głos i ręce" w Inowrocławiu. Polecam wywiad z Januszem Radkiem

    http://www.mminowroclaw.eu/artykul/na-glos-i-rece-w-inowroclawiu-wywiad-z-januszem-radkiem-207657.html

    OdpowiedzUsuń