Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


10.10.2010

SŁAWOMIR HORNIK "lipiec-południowiec"


Jakie radio nadaje prognozę dla miejsc, w których
śpimy? Najwyższa Komisjo Do Spraw Podtrzymywania
Ognia W Piecu: otwarte są przejścia pomiędzy

cegłami. Pajęczyna z ostygłych iskier osiada
we włosach; chiński astrologu spokojny i trwały

w swym skupieniu, struny są cieńsze niż tafla
rzeki. Kiedy zanurzysz się w niej, pomyśl - kto
pierwszy się dotknie, ty ją, czy ona ciebie?
Dzień rozrywa się nadzwyczaj spokojnie, bez
szumu, trzasku, krwi. Uwierz więc w poplątanie

kroków, pomylenie dróg i języków. W środku ciała
próby pomruków i pochrapywań. Śpimy przytuleni
do desek.

3 komentarze:

  1. ostatnie dni żyję sobie z wierszami Sławka, niebawem będzie dużo więcej, na razie - tyle.
    za to już mogę napisać, że bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny wiersz. Płynie. Czekam na więcej, bo mnie zainteresowałaś :)

    OdpowiedzUsuń