Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


02.10.2010

TRZY WIERSZE O ISTNIENIU


Adam Wiedemann - "* * *"

Niczego mi nie brakuje. gdyby przede mną nie było
żadnych wierszy, pewnie bym ich nie wymyślił.

Gdyby nie było kotletów, obgryzałbym kości? Chyba
jednak urodziłem się ze skłonnością do niebiańskich

befsztyków (Iz 25,6), dopiero od niedawna zjadam
kurzą skórę, salceson, flaczki: są to dania

z całą pewnością nieczyste, mają urok
pająka, myszy, filmów Kieślowskiego, nie żeby

od razu latać z packą na muchy, na komary,
ale mogłoby tych much nie być, niechby się skupiły

na wysypiskach śmieci i zjadały tam wszystko, do czysta.
Nieposłuszeństwo jest rzeczą powszechną, wymagam

od świata, żeby działał bo leżę w małym ogródku,
otaczają mnie kwiaty, motyle niczego mi nie brakuje.

z tomu "Dywan"



Derek Mahon - "Wszystko będzie dobrze"

Jakżeby miało mnie nie cieszyć kontemplowanie
chmur przeciągających nad dymnikiem
i odbitego na suficie przypływu?
Będzie i umieranie będzie i umieranie,
lecz nie ma co się w to zagłębiać.
Wiersze płyną od reki same z siebie
a ukryte źródło to czujne serce.
Słońce wznosi się wbrew wszystkiemu
i dalekie miasta są piękne i pełne blasku.
Leżę tu w samym ogniu słońca
patrząc jak wstaje świt i przepływają chmury.
Wszystko będzie dobrze.

z tomu "Poems 1962 - 1978"


Kacper Bartczak - "Floryda ziemia miłosna"


Trudno kochać słońce w tej pozycji
Nerw co cieknie krystalicznie
chce mnie koronować i przyprawić
mój i tak już komórkowy umysł
o prawdziwy szok krzemowy W ustach
czuję pieprz wysiany
z pełnej krwi błękitu Teraz
rozumiem co czują owoce
jaszczurki kobiety w menstruacji
pszczoły Jestem estrem
i dojrzewam w reakcji
na operację Sympatyzuję
z planem zabiegu Słońce staje
mi na głowie i syczy
gościu - lubię cię
Jesteś terminalem radości
którą z ciebie wysnuwam.

z tomu "Życie świetnych ludzi"


5 komentarzy:

  1. podejrzanie optymistyczny wydźwięk we wszystkich trzech.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale zobacz jak ładnie Adam sobie podyskutował z Mahonem :) a Kacper jak zawsze ma szczęście z innej galaktyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim zestawieniu zastanawia mnie fakt, że każdy peel jest w wierszu wybrańcem. "niczego mi nie brakuje", "Wszystko będzie dobrze", Do Bartczaka Słońce mówi, że go lubi haha :-)
    Ewidentnie każdy wiersz wpisuje się w tytuł książki Bartczaka: "Życie świetnych ludzi" ;-)
    Euforyzm na nowe tysiąclecie.
    Sympatyczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja sobie myślę, że to raczej autoterapia, ten optymizm peeli (peelów???) niż faktyczny stan świadomości jakby każdy z nich chciał siebie przekonać że jest taki "słynny i świetny" jakby powiedział Mariusz G.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzy fajne wiersze. Wiedemanna, lekko prześmiewczy i ironiczny. Mahon, jak zawsze wieloznaczny, nawet w tej, niby oczywistej jasności.Bartczak stara się i wychodzi to fajnie. Trzy wiersze o niejednoznaczności radości, bo zawsze coś czai się za plecami:) Tak to widzę:)

    OdpowiedzUsuń