Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


06.10.2010

wiwisekcja




eks kobieta, naga przed lustrem
przemierza palcami
labirynt fioletowych żyłek
od ud, aż po delikatną fałdkę
brzucha, słabo widoczny odcisk
tuż pod linią piersi.

wciąż nie mieszczą się w dłoniach,
ostatni raz poczuła ciężar,
gdy rozkołysana i mokra
przywarła do chłodnej tafli.

czasami - tak, jak dzisiaj - tańczy
w rytm transowej muzyki, ogłuszona
instynktownie dba
o odpowiednie ukrwienie dłoni i stóp,
ze strachu przed zaburzeniami
krążenia.


MG

15 komentarzy:

  1. zaburzenia krążenia :). czasem warto stanąć na głowie, żeby lepiej coś zobaczyć (jak w Wisielcu, moja droga:) )

    OdpowiedzUsuń
  2. fakt, tyle, że wtedy krew do głowy uderza ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dlatego potem się zmienia pozycję. przechodzisz w tryb "chłodny" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. i o tym bejbe jest ten wiersz ;) królowa śniegu na wybiegu :P

    OdpowiedzUsuń
  5. wiersz się wlał we mnie o poranku jak ciepłe mleko. królowa śniegu na wybiegu- bardzo się podoba, pożyczam.

    OdpowiedzUsuń
  6. nocny - pożyczaj :)
    Marek - oj w w Twoich ustach to znaczy, że jest tak sobie :)
    czasem po prostu muszę, inaczej się uduszę
    dzięki za wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie, nie jest tak sobie.
    Wstałem, zrobiłem kawę,przeczytałem Twój wiersz. Dobrze mi się przeczytał. Wciąż nie wiem, jaki wybierzesz kierunek, ale Ty już na pewno wiesz, ze przed sobą nie uciekniesz:) Więc, jak zawsze, zrobię kawę i zobaczę, co słychać u Ciebie? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to prawda, już nie próbuję uciekać przed sobą, a dokąd mnie zaprowadzi podążanie za mną samą? - zobaczymy :) ja także tego nie wiem, ale może właśnie o to chodzi? żeby po prostu pozwolić się prowadzić?

    OdpowiedzUsuń
  9. E tam! Dobrze piszesz, a pisać ,jak ktoś inny nie będziesz i bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja wiem czy dobrze? :) jak nadal bym chciała "być jak Robert Lowell" ale już nieco mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś pewien uczeń odnalazł po 20 latach poszukiwanego mistrza zen wysoko w górach.
    -czy mogę za tobą podążać mistrzu?-zapytał
    spierdalaj- odrzekł surowo mistrz
    ?!-uczeń
    - gdy będziesz podążał za kimś nigdy nie podążysz za sobą- powiedział mistrz i poszedł po sake.

    OdpowiedzUsuń
  12. no i nocny podsumował wszystko najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczna pierwsza strofa, Madziu. druga jest ekstra, trzeciej dla mnie może nie być, bo jest hormonalnie mazgajska.
    ale pierwsza! pierwsza strofa, to jest po prostu uch! I ze względu na przewagę piękna w tym wierszu, łaskawie pozwalam tej trzeciej strofce, gdzieś tam se być w owym wierszu, udaję, że jej nie widzę ;)

    Podoba mi się :))

    OdpowiedzUsuń
  14. wuszencjo - dzięki, to sie zastanowię nad trzecią zupełnie poważnie, bo nadal jeszcze nie miałam konkretnego pomysłu na poprawki :) to dziękuję za podpowiedź i wpadaj tu częsciej :)

    OdpowiedzUsuń