Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


12.11.2010

fixed limit


Marcinowi

stać nas na więcej, niż miejsce
w InterRegio Poznań - Katowice,
pełne walizek wypchanych po brzegi
głów w rozpadających się wagonach.

znasz już duszne przedziały,smak
wypijanej ukradkiem wódki i zapach
przypadkowych kobiet. poza nimi
na szóstej stacji całun, jedna twarz

więcej, jedna mniej - żadna różnica
którą obstawisz w chwili trzeźwości.
słońce masz teraz z lewej strony,
za kilka godzin zaświeci prosto.


MG

10 komentarzy:

  1. fixed limit - w pokerze gdy wartość podbić jest stała, ustalona przed grą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde, nie jestem obiektywny! Nie lubię znać "podmiota lirycznego"! Buuuuuuuu, to wbrew poetyce! Od razu się gubi dystans i takie tam:)
    Nie wiem o czym pisze Justyna, ale co tam. Czytam wiersz. To Twoja klasyczna dykcja, ten ton zawsze dobrze Ci służył, tu też nie zawiódł!
    Szacun & serdele

    OdpowiedzUsuń
  3. Marek - to sie cieszę i dzięki :) podmiot liryczny chyba się w koncu odnalazł nie w Poznaniu to w Katowicach :) a mimo, ze jak wspomniałeś to moja dykcja, to lubie się zapuszczac w te moje baśniowe rejony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co tu więcej powiedzieć? Ciekawe i intrygujące chociaż ja celuję w troszeczkę inne ujęcie. Ale zawsze to miła odskocznia. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Janie Tajemniczy :) każdy celuje w inne ujęcie, inaczej wszystko byłoby smiertelnie nudne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zasadniczo wszystko jest śmiertelnie nudne. pisanie czyni z nudów rzeczy nieśmiertelne :)

    OdpowiedzUsuń