Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


30.01.2011

z cyklu WIDOKÓWKI ZNAD KRAWĘDZI - schadzka


schadzka

czy spodziewasz się słów,
które padną, gdy przyjdzie
twój czas, by ich użyć?
czy tylko będziesz patrzeć
tak, jak teraz milcząc
w twarz swojej bladej bogini

i drżeć za każdym razem
gdy przykładam palce do czoła,
zabierając gorączkę, studząc
wszystkie ogniska zapalne. wiem,
w twoim ciele mieszka dżin, czasem
wystarczy tylko potrzeć. to obce

ciało, które będzie wydane
więc rób, co musisz
by przetrwać.


MG

12 komentarzy:

  1. a masz! pierwszy ^^

    podoba się btw.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny pomysł, jeszcze do rzeźbienia?

    OdpowiedzUsuń
  3. humey - dzieki, cieszę się.
    mario - chyba nie? zresztą nie wiem poczekam do jutra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marek - fajno! :) a jakieś "ale" jest?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma "ale". Jak każdy czytelnik, coś lubię bardziej, coś mniej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przesadzaj! Nie jesteś wnuczką ogrodnika ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. przyzwyczaiłaś nas do pazurów, a tu jakieś pocieranie dżina, no nie wiem, takie nie Twoje

    OdpowiedzUsuń
  8. Marek - nie, górnika, oraz piłkarza Kolejorza :)
    mario - czasem trzeba schować pazury i pocierać zamiast drapania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no dobra, słodki tekst, niech Ci będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ on nie miał być słodki! padające słowa, pocierane ciało plus profanacja sa słodkie? :)

    OdpowiedzUsuń