Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


12.02.2011

debet



aleksandra umarła rano, teraz jest
popołudnie, matka nie przestaje płakać,
dlatego milczę i obserwuję słońce,
które uwija się w koronach drzew.

zaraz skończy i złapie ostatni,
powrotny promień. bóg przyjmuje
od dziesiątej do dwudziestej - jak w banku
- mamy wieczność, więc dlaczego właśnie dziś

patrzysz na mnie jakbyś szukał odpowiedzi
na pytania, które jak debet spędzają nam
sen z powiek? czekam, bo mam pewność,
ze wraca się, by ponieść koszty.

MG

12 komentarzy:

  1. Jeden z wierszy, które się pamięta. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moje ego podskoczyło z radości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, te nasze ega. ;)
    Niech skacze!

    OdpowiedzUsuń
  4. to jest ten rodzaj radochy, kiedy wiesz, że to, co chcesz przekazać dociera do kogoś poza tobą, nie da się takiego uczucia z niczym porównać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bogusia - miło Cię tu widzieć, dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja opinia jest taka: nareszcie Gałkowska wraca do formy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marek - jak do formy,to znaczy, ze mi się upiecze :P dzięki, nieskromnie powiem, że też mam takie poczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja już Cię znalazłam i złapałam i mam :)

    OdpowiedzUsuń