Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


14.02.2011

męski magiel, pająki i pani obrażalska

Czyli o tym, jak dostałam się w krzyżowy Pawła Łęczuka

http://salonliteracki.pl/portal/publicystyka/9-wywiady/133-pisalam-nawet-o-pajakach-rozmowa-z-magdalena-galkowska

zapraszam do lektury :)

17 komentarzy:

  1. Ciekawe, fajnie się niektórych rzeczy dowiedzieć.
    No i twoja historia daje nadzieje, że człowiek sam kiedyś coś fajnego napisze;)

    Pozdrawiam śródnocnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę zatem poetce Magdalenie Gałkowskiej samych dobrych wierszy (specjalnie cytuję z końca wywiadu, żeby, wiesz, było widać, że przeczytałem całość) :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gibril - ja wciąż mam nadzieję, że napisze coś fajnego :)
    Robert - no teraz mnie wzruszyłeś :D dziękuję za życzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo przyzwoity wywiadzik Magda, profeska po obu stronach

    OdpowiedzUsuń
  5. Dominik - dzięki :) jak moja ofiara się ogarnie z autoryzacją, to niebawem też będzie ciekawy tylko ja po drugiej stronie

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja tam zajrzę w nocy z przyjemnością - tymczasem obowiązki domowej kury:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mario - zaglądaj koniecznie :)
    Tess - ja mam wrażenie, że mnie Paweł lajtowo potraktował :) ale zauważ,że nie narozrabiałam tym razem :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ktoś udziela wywiadów, to jest sławny i wogle;) No, wywiadów, to dobrzy poeci udzielają, więc wszystko jasne, tak? To gdzie są Ci wszyscy, co pluli na "Skrawki", przepraszam, na "Fabrykę tanich butów"?
    Gratulacje Magda! Bardzo fajny wywiad, Paweł też się spisał, jako wywiadowca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marek - ci, co pluli, pluli na coś, czego nie znali, czyli jak zawsze im się wydawało ze-coś-wiedzą lub że-mają-rację, natomiast ci nadal plujący to wiadomo: NS oraz blog Bieńczyckiej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. usunęłam poprzedni post, po co ktoś ma nieopatrznie zrozumieć. A Ty wiesz o co chodzi.
    Dobrze się czyta, gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Magdo, Ty jesteś klasyczny "lęk przed bliskością" - a sądzę tak po "pająku" oczywiście" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. morela - dzięki :) ale porzedniego nie zdązyłam nawet poczytać więc nie wiem :)
    Mario - no jestem, jestem walczę z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja znam definicję "problemu Magdy". Ona ma złote serce, tylko szybciej mówi/pisze niż pomyśli. ;))
    Ściskam, Madziku. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. taaa tzw "syndrom Gałkowskiej" :P ale przyznasz Tesico, że robię postępy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Magda, gadanie szybciej od myślenia jest mi bliskie. A wywiad fajny :-)

    OdpowiedzUsuń