Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


21.03.2011

światowy dzień poezji


koleżankom i kolegom po piórze


wiersze są jak drobne na dnie fontanny,
małe, żółte kotwice -
znaki, że słowa można wziąć
w garść, rzucić i czekać,

aż pod odpowiednim kątem
zaczną odbijać światło, staną się
czymś więcej, niż tylko słowami?

niech więc będzie ktoś, kto po nas
spojrzy w wodę, zanim zacznie szukać
i uzna, że już więcej nie trzeba.

MG

11 komentarzy:

  1. no bo skoro ten dzień dzisiaj, to wypada jakoś uczcić .

    OdpowiedzUsuń
  2. jako się rzekło, tako wklejam w odpowiedzi mój wiersz na ten temat:

    Gwoździe zdarzają się małe. A bywają i duże,
    jak palec. Droga pisarza usiana gwoździami,
    przeważnie dużych rozmiarów. Chodzić po nich
    trzeba boso, krwi ubędzie dosyć
    i z każdym rokiem będzie ciec obficiej.
    Jeśli jesteś słaby, to kupią cię i sprzedadzą,
    zahukają, uśpią, i uwiędniesz, udając,

    że jesteś kwitnącym drzewem. Błogosławię cię za to,
    że dasz sobie połamać żebra, by dostać się
    w sam środek rikszy. Ugnieciesz swą twórczość
    jak ciasto, po to tylko, by spotykając człowieka
    z wyrwanym strzępem serducha stworzyć w nagrodę -
    dla równowagi - na miarę uszyte kłamstwo,
    pocieszający fałsz, np.:

    że pierwszy szczebiot ptaka o świcie
    jest piękny. (Jedna z panienek zdejmuje pończochy
    i boso spaceruje po śniegu, żeby nabawić się
    zapalenia płuc i wyzionąć ducha.) Cześć wam,
    szaleńcy, co zapalacie złoty sen dla ludzkości,
    nieszczęsnej! Cześć waszym zębom
    dygoczącym z zimna!

    OdpowiedzUsuń
  3. wlazłam do fontanny i zabieram sobie ten wiersz, pozwól.
    moje re: sprzed roku:
    http://alternet.webd.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=43&Itemid=57&lang=pl
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wasze zdrowie wszyscy Poeci:) A odzielnie Magdo Twoje:) Oto jasne oblicze poezji okolicznościowej:)

    pozdrA.

    OdpowiedzUsuń
  5. Olka - toś TY z literata męczennika za sprawę uczyniła :) dzięki za wiersz, sugestywne bardzo zakończenie. Cześć Ci szalona!
    Iza - to Ty? :) mię się nie chce ten link otworzyć :(
    Artur - dziękuję i Twoje również (tu wznoszę kubeczek z soczkiem marchewkowym):)
    wygląda na to, że wezwanie poety do nie pisania ma zwolenników :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No wiecie, święto, a Wy takie ponure wiersze! Święto, to ma być radość! Jakaś orkiestra strażacka, albo jakiś cygański band? I jakaś flaszka, czy co?
    A przy okazji, dla Poetek i Poetów, najlepsze życzenia! Oby Was talent nie opuścił. Dzięki temu, jako egoistyczny czytelnik, bedę miał co czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tak, ja sem iza;)
    no to wrzucam bezlinkowo moje re:


    Światowy Dzień Poezji

    Pamiętasz jeszcze myśl, że jest możliwa
    poezja? Słowa nieoczekiwanie złożyły nowe
    całości, stały się bezwstydne. Pochłonęły kilka złych
    nocy i kilku dobrych przyjaciół, nim puściły soki
    i korzenie. Rozpoczął się sezon na przegląd
    tego, co w tobie i na widoki z obcych okien.
    Aż przyszedł czas na odważny ruch
    i kalejdoskop zaczął sam pracować
    na poezję. Swobodne migracje pomiędzy
    realnym i nie. Na obrazku znajdź pięć różnic
    - widzisz dziesięć. To robią z tobą wiersze: okupują
    zmysły, porastają widoki, wciskają się pod korę,
    paznokcie, koła, poduszkę.

    *
    Próbujesz łączyć coraz odleglejsze brzegi
    mostem, by w końcu i tak z niego skoczyć
    między martwe ryby.

    Choćbyś nawet chciał zatrzymać
    ruch źrenic, światło już w nie wpadło.

    21.03.2010

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja żartobliwy może?

    Poetom (słowa, duszy i czego tam jeszcze)

    Kiedy cię nuży i brzydzi dokoła
    świat, co aż boli pustką i tandetą,
    kiedy noc pusta w świat szeroki woła
    i kiedy nic pocieszyć cię nie zdoła,

    zostań poetą.

    Kiedy koledzy właśnie przekuwają
    swe zakurzone miecze na lemiesze,
    a twój się szczerbi coraz bardziej, dając
    powód do walki wiatrakom i strzesze
    przydrożnej każdej; kiedy pusta kieszeń
    dziurami świeci, wkoło ciągle nie to,

    zostań poetą.

    Gdy słowo kusi cię, jak ladacznica,
    gdy książka stołu jedyną serwetą,
    i kiedy wyjesz, jak wilk do księżyca

    jesteś poetą.

    OdpowiedzUsuń
  9. to ja polecę po swojemu:

    poetom i wierszokletom
    tylko spalony beton
    niech zostawiają słowa
    mocą Kasparowa tylko dobre posunięcia
    bez zadęcia i przegięcia
    w marne strony,
    zero słomy z butów oraz wersów,
    wieloznacznych kontekstów,
    bez pustosłowia i bicia piany
    ludziom po piórze dobrze wróżę

    zaangażowany
    ....
    Magda, fajnie napisałaś ten dedykacyjny wiersz, co ze świętowaniem? coś się szykuje? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dominik - no celnie ziooooom ;) możemy coś uszykować, jakies propozycje? :)

    OdpowiedzUsuń