Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


10.03.2011

wyłowione - Rafał Bielański



Rafał Bielański - "urlop tacierzyński"

Matka nie miała władzy umysłowej. Wariatka,
z domu Szymczak. Opuszczona dwukrotnie,
niedokształcona. Zapomnij o niej.

Opłacę ci nowy model rodziny, szkolenie
z technik zaczepnych, jazdy po koleinach.
Nie będziesz miał ojców innych przede mną,
udawaj że jesteś szczęśliwy.

Nie szukaj w nikim wątków przyjaźni,
to tylko iluzje, sztuczne barwniki.
Nie patrz nigdy w stronę przegranych,
czuj i mruż oczy – na niby.

Sushi na nocny niepokój, nie będzie kanapek,
placków, kompotu. Żadnych bajek i opowieści.
Wszystko co ludzkie nich ci obce będzie,
uderzaj pierwszy zamiast się wstydzić.
Mają cię szanować - jesteś z dobrej rodziny.

Zasypiaj gnojku, umyłeś głowę, wytarłeś nos
w poduszkę. Masz moje konto do dyspozycji,
ustalam ci nową prowizję - od bycia
pierworodnym kundlem.


Wiersze na portalach czytam rzadko. Generalnie są nudne, drażni manieryzm i egzaltacja. Zdarza się jednak, że przez przypadek trafiam na poezję, która mnie zatrzymuje, która do mnie "gada" - tak trafiłam na Rafała.
więcej: http://rafal-bielanski.liternet.pl/
Zapraszam do lektury.

3 komentarze:

  1. pisanie Rafała obserwuję od jakiegoś czasu
    spotkałem go na portalu Jest Lirycznie
    uważam , że pisze coraz lepiej

    OdpowiedzUsuń
  2. Paweł -właśnie to samo zaobserwowałam, od jakiegoś czasu wchodzę na Liternet tylko po to, by poczytać Jego wiersze :)
    Marek - no dobry, dobry :) wiesz, że ja mam nosa :P

    OdpowiedzUsuń