Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


26.05.2011

34 i pół

dla Rafała

październik. opadamy gwałtownie
jak słupek rtęci za oknem, chłód zmienia nas,
całe ciepło zanika .nie pamiętamy
miejsca, z którego wyszliśmy
. teraz

mogę stanąć na śliskim parapecie, uwierzyć
w słowa, które mają moc .leżymy
związani tym samym językiem
, nie słyszę
głosu mężczyzny niosącego się jak fala

wprost do stóp ułożonych równo,
na krawędzi. nie mam już
niespokojnego snu, to trzyma nas
razem jesteśmy spójnym tworzywem
,

jak brzeg i skarpa. nierozłączni.


MG


październik 2008

5 komentarzy:

  1. podoba się, liryka małych liter

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo dobre, zapaliłem się, że to nowość, ale widzę data leciwa. nie szkodzi nic.

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki panowie, staroć aczkolwiek podrasowana, wracam do napisanych wcześniej i grzebię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no puenta nieustannie piękna, i w ogóle to jest Wiersz, coś mi jeszcze z przed-ostatnim zdaniem

    to trzyma nas
    razem jesteśmy spójnym tworzywem,

    trochę tautologiczne, tym bardziej że w puencie nierozłączność jest raz jeszcze powtórzona

    OdpowiedzUsuń
  5. nie mogę tam akurat grzebać bo kursywa to cytat :)

    OdpowiedzUsuń