Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


10.05.2011

ALEKSANDER WAT

Hymn

Homunculus
świecąca bryłka żelatyny z pulsującym w środku sercem
kropla zawiesiny w tańcu rozedrgana Browna
wibrion zabłąkany w światy nieświaty energio-materii
czy błędny foton
(pomyłka w rachunku kwantów)
wyłzawiony z Oka Opatrzności
w spiralne rzucony witraże
między pustki mędzymolekularne Domu Minerałów,
Domu Ojca,
gdzie wszystko Ciebie przedrzeźnia
Matryco wszechrzeczy
Matrix
Mater
Matko
Antymaterio!

widzę:

w śmietniskach Chwały Fabrycznej
prefiguracje poronne
prototypy tyranozaurów przyszłości -
wszystkie wmarszu. Przodem
plutony egzekucyjne. Zmotoryzowanych Polipów. Dalej
dywizje Elektronowych Mątw.
Gdy poprzedzony kapelą janczarów - transystorów
jawi się On sam dyktator lądów, wód i przestworzy
wspaniały Kat Cybernetyczny z odkażonym sznurem.
I rozpocznie swoje zbożne dzieło.

Wszystko tu do Ciebie wzdycha
wszystko tutaj Ciebie woła
wszystko tu na Ciebie czeka
Antyneutronie
Zbawco.


Warszawa 1957

6 komentarzy:

  1. Przeczytałem ten wiersz dawno, dawno temu i już wiedziałem, co będzie dalej. Została mi , jak wiesz, miłość na resztę życia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wiem, a ja właśnie się zakochałam. miałeś rację :)
    i pomyśleć,ze Wat to napisał w 1957 r!

    OdpowiedzUsuń
  3. Antyneutronie. Zbawco.
    Wspaniałe. Świetnie, że publikujesz od czasu do czasu wiersze innych, thx.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety kontekst pisania tego wiersza nie był radosny. 10 lat później popełnił samobójstwo.

    OdpowiedzUsuń
  5. tak, natomiast mnie chodzi o sam język, genialny po prostu. a kontekst jest wyraźny

    OdpowiedzUsuń
  6. kolejny dowód na to, że Polacy wymyślili Matrix.

    OdpowiedzUsuń