Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


07.05.2011

trzy wiersze o nieuchwytnym

PIOTR GORTAT

Oldfield i pojezierza

Rzut ukośny; jedno oko przymknięte; stroma ścieżka w górę.
Domki z mgły i tylko krew jest ostra. Wciąż przechodzi
ciarkami po betonie. Dziadek na rzece

już drugi tydzień, zamknięty jak owad w latach,
w których zniknęły kasety - pierwsze nagrania,
tak stare jak włączenie światła.

Bo coraz mniej już pamiętam z czasów,
kiedy nie było cię na świecie. Coraz mniej
z chwili, kiedy nie było świata.


RAFAŁ BARON

Agape

Jestem jak laboratorium
gdzie cierpliwie tropi się miłość, podpatruje,
wprowadza dane. Potem wieczorami odczytuje je
metalicznym głosem, nanosząc poprawki,
by wersy na pulsującym ekranie
były wyobrażeniem dotyku, zapisem objawienia,

by można się w nich zatracić,
jeśli nie będzie nam dane zatracić się
w sobie.


JAKUB SAJKOWSKI

Drzazgi

Drużynowy każe chłopcu naostrzyć kij, później
włożyć go do ognia. A my? Czy jesteśmy

w stanie odpowiedzieć tym samym,
gdy ruchy mamy spowolnione

jak w powietrzu tężejącym od mrozu? Mówię my,
bo takie jest zagęszczenie terenu,

choć wcale nie ma mostów. Nigdy nie wiem,
dlaczego nie masz siły mówić, kiedy
odwracasz się plecami. Niezależnie od wszystkiego,

jesteśmy połączeni horyzontalnie
jak osobne włókna w kawałku drewna.
Kiedy chłopcy z piątej klasy

bawią się ogniem,
niepostrzeżenie stajemy się jednym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz