Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


05.06.2011

duet

niezależnie od siebie, bez porozumienia,w różnym czasie powstały dwa teksty
i gadają.


Zimno - Robert Konca

z powietrza przez głowę
ze skały przez stopy
by z dwóch stron
objąć serce

pamięć wymyka się jak czaszka
z odmrożonych dłoni
i toczy się w dół
bezgłośnie

chcę tylko patrzeć
jak biała rzeźba Lodowego Szczytu
wyłania się z ciemności
i nabiera nieziemskiego piękna
pod świetlistym dłutem księżyca

na pewno nie będę
zatrzymywał tego
co wyrwie się ze mnie
przez zasieki oszronionych nerwów
i niesione oddechem demonów
zniknie po drugiej stronie przełęczy


ludzie godziny siódmej - Magda Gałkowska

odsączone ze snu, odciśnięte twarze
mumii na ciekłokrystalicznym ekranie
świt skrapla się i zastyga w nowe
kształty, w miejscu oczu kawałki
kwarcu. patrzą głodne, kiedy tramwaj
jak tratwa niesie mnie miastem – rzeką

czekają na brzegach, stłoczeni
w migotliwą, milczącą masę. lód
powoli wypełnia ulice, jak stalowa obręcz
ściska głowy, wysysa – teraz to naczynia
o idealnych kształtach. kobiety

o przezroczystej skórze, piersiach pociętych
siatką niebieskich żyłek wyciągają chude ramiona,
kuszą biodrami, otwierają usta pełne
błękitnego światła. wchodzą we mnie
jak ostre sople. staję się nimi i pokrywam
szronem, doskonale obca odpływam.

1 komentarz:

  1. Gadają:), a gdy tak się dzieje dowierzam tym, którzy twierdzą, że poeci czerpią z tego samego źródła, z nieświadomości zbiorowej. "Ludzie godziny siódmej" wpisują się chyba w ten drugi nurt Twojego pisania (mistyczny). Ciekawi mnie jaka będzie twoja poezja w przyszłości:)

    OdpowiedzUsuń