Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


11.06.2011

JULIAN TUWIM

Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z “Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy… wileński
(Pan wie już za co, profesorze !)
I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że “szumią jodły w Tel-Avivie”,
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę!

19 komentarzy:

  1. animatorzy od kultury,
    którzy na stołkach grzeją tyłki
    z inklinacjami do cenzury,
    ponaciągani jak w wędce żyłki
    i wy "poeci" co z zazdrości
    bliźniemu naplujecie w zupę,
    byle wygodnie się umościć
    całujcie mnie wszyscy w dupę

    jeśli ktoś ma ochotę dopisać swoje - zapraszam
    wątek jest Wasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajni, sprzedajni politycy,
      I wy czciciele, ech, mamony,
      I szaroburzy ulicznicy
      I wy szerzący zabobony
      Postacie marne et consortes,
      Wszyscy tworzący zgraną trupę,
      Pochylcie się do moich portek,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę!

      Usuń
  2. Julian Tuwim - Rodowód

    Po co się ciskasz, mój Wuerze,
    Po co wymyślasz mi od żydka?
    Żydem aż śmierdzi w twym "Kurierze",
    Żona waćpana - też semitka,
    Karmiona z żydowskiego dydka,
    Ciocia Hortensja, mój Wuerze
    (Dama a Paulo czy wizytka),
    Od Chai swój początek bierze,
    Wuj zaś Salezy (mówmy szczerze:
    Syn Mośka, Szmulka czy Dawidka)
    Kiwał się mrucząc przy sajderze
    I jako Saluś był w chederze,
    Studiując (o, przeszłości brzydka)
    Alef bej gimel na syderze.

    Kędy tej szlachty jest początek,
    Skąd ród swój bierze Wuerzyna?
    I gdzie twych własnych wuerzątek
    Ród po kądzieli się zaczyna?
    Jakież to herby i sztadary
    Miały twej żony antenaty,
    Owe L...aury i Kr...ary
    Z miszpuchy cycełesowatej?
    Ku wiadomości potomności
    Niechaj czytają ludzie prości,
    Jaki rodowód jest rodziny
    Żony Wuera - Wuerzyny.

    Rodzinnych kronik idąc śladem.
    Opowiadają ludzie starzy,
    Że B..son R..skiej był pradziadem
    Zasię wywodził się z karczmarzy;
    Miał karczmarz B..son wuja Szmula,
    A Szmul Pinkusa miał i Srula,
    Którego żona Cypa Łaja
    Na mendle sprzedawała jaja.
    Mendel był nawet synem Łai,
    Złośliwi mówią, że od Szai,
    Ten Szaja ze swym szwagrem Joskiem
    Handlował rybą tudzież czosnkiem.
    Kuzynką Joska była Jenta,
    Żona Chaima, konkurenta,
    Chaima siostra zasię, Pesa,
    Tańczyła w Purym Majufesa,
    Tańczył z nią Mordka, tańczył Chaim,
    Chill, Hennoch, Lejba i Efraim;
    Majufes Pesy z Efraimem
    Zakończył się pod baldachimem.
    Z tej pary była dzieci fura:
    Abramek, Boruch, Rojza, Sura,
    Cywia i Brajndla i Gedali,
    Ryfka i Chaskiel i tak dalej.
    Wziął potem Brajndlę Ber z przeciwka,
    A za Szulima wyszła Ryfka;
    Syn Fajwla, Aron, wnuk Chaskiela,
    Wziął Taubę z Perli i Jankiela,
    Majer wziął Surę, Symcha Cywię,
    A rudą Rojzę dali Kiwie,
    Ta Rojza miała właśnie stryja,
    Co zwał się Symacha-Ajzyk-Szyja,
    Którego babka, Fajga-Bina,
    Potrzebowała mieć kuzyna.
    Ten kuzyn Nuta z żoną Chawą
    Miał sklep z śledziami pod Warszawą,
    A Fiszel, brat owego Nuty,
    Tuwimom w Łodzi czyścił buty.

    OdpowiedzUsuń
  3. coś dla Larka i Borowczyka :)

    i wy krytycy,co z przejęciem
    składacie swoje antologie,
    aby w wywiadach tak nadęci
    pospiesznie znaleźć analogię,
    potem w swych szafach o północy,
    radośnie poruszacie trupem
    dając nam dowód swej niemocy
    całujcie mnie wszyscy w dupę

    OdpowiedzUsuń
  4. I Wy najlepsi z całych roków
    co szyjąc szczęście własną nicią
    tak w dupy włażąc wyższych stołków,
    swe dusze sprzedając za nicość
    Wy też jesteście winni za to,
    że światu temu trzeba pasa
    by w konću ktoś powiedzieć śmiało
    mógł: jedna rasa ludzka rasa
    rzygajcie śmiało do talerzy
    nie wiedząc jak zbić tą skorupę
    co pleśnią na Was dawno leży
    całujcie mnie wszyscy w dupę.
    /swiernal

    OdpowiedzUsuń
  5. Tuwim

    "Na pewnego endeka co na mnie szczeka"

    Próżnoś repliki się spodziewał,
    Nie dam ci prztyczka ani klapsa
    Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"-
    Bo to mezalians byłby dla psa"

    OdpowiedzUsuń
  6. i koleżanki me po piórze
    z wieczną pretensją do Haliny,
    co w grafomanek zgodnym chórze
    wciaż maglujecie swe wierszyny
    i wy, koledzy, co twierdzicie,
    że bab pisanie trzeba śrutem,
    bo tylko was stać na "przezycie"
    całujcie mnie wszyscy w dupę

    OdpowiedzUsuń
  7. Paweł - :)))))
    Elu - mistrz niedościgniony!

    OdpowiedzUsuń
  8. I wy solistki, co na kościach
    innych warzycie własną zupę
    kiedyś wam ością w gardle stanie
    - całujcie mnie wszystkie w dupę.

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe, zaznacz etykietkę - radosna twórczość!

    dupa i całowanie - luźny związek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. /i polonijnych wierszy zacier
    co sie w kwaskowym rodzi miocie
    artystow lepszych, wyjechanych/
    - wiec wy, wspaniali, co marzycie,
    siedzac nad brudna, polska zupa,
    ze wam sie rzuci ponad grafik
    Angol z recenzja oraz szotem
    w wykwintach prady, armaniego
    - calujcie mnie wszyscy w dupe

    OdpowiedzUsuń
  11. I wy, soliści, co chcą stękać
    Bez wykształconego głosu
    Myśląc, że będą wszyscy klękać
    A tylko mama wytrze nosek
    I wy, krytycy wdupowłazy
    Dla których wszystko takie super
    I wy, co wymierzacie razy
    Całujcie mnie wszyscy w dupę

    OdpowiedzUsuń
  12. dobry wątek :) ciekawie brzmi "Całujcie mnie wszyscy w dupę" w wykonaniu Focusa.

    OdpowiedzUsuń