Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


09.06.2011

RAFAŁ SKONIECZNY




Morze jest czarne

kapie z nieba. Wyszedłem na pustynię
i zgasłem. Obudziłem się w brzuchu
olbrzymiego czerwia. Nie znałem dotąd
rozdzierającego pragnienia. Woda

rozściela się na powiekach.
Karawana przechodzi nad przepaścią
delikatnie jak burza. Gardziel
wytrwale pracuje. Jest śmiertelnie

spokojnie.


O tym, co ponad to


Powinniśmy zacząć mieszkać w miejscach,
w których czeka się na pociąg, przygarnąć psa
z ulicy, wyrzucić meble, odsłonić ściany,
do snu przykrywać się dywanem, książkami
napalić w piecu, skóry oddać do Caritasu,
zrozumieć perlistość kurzu, przejrzystość linienia.
Starzejemy się szybciej od mieszkań,
które naszą obecność zaledwie odnotowują
naderwanymi drzwiczkami od barku
i zapadniętym materacem. Przyzwyczajamy się
do przestrzeni sterylnych i odgłosów pralek,
a potem idziemy w niepamięć piwnic,
nauczyć się bałaganu, zrozumieć bałagan,
zamieszkać w centrum niczego.

Z tomu "Dzikie strony" WBPiCAK Poznań 2010r

1 komentarz:

  1. bardzo lubię ten tom i te wiersze, coś więcej w odpowiednim czasie,tymczasem proszę czytać :)

    OdpowiedzUsuń