Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


07.07.2011

PORTISHEAD - Malta Festival Poznań 06.07.2011r



W ramach Festiwalu Malta, wczoraj nad jeziorem Malta w Poznaniu, po ponad trzyletniej przerwie w koncertowaniu, pierwszy i jedyny jak dotąd raz w Polsce zagrali Portishead.
Fanom tej grupy przedstawiać nie trzeba, dla tych, którzy jeszcze nie znają:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Portishead_(grupa_muzyczna).



Z pewnymi obawami oczekiwałam tego koncertu zastanawiając się, jak w plenerze poradzi sobie grupa, której muzyka kojarzona jest raczej z małymi klubowymi salami.
Moje obawy okazały się zbyteczne, brzmieli fantastycznie, Beth Gibbons śpiewała wręcz
z chirurgiczną precyzją i z właściwą sobie pasją. Ta obdarzona niewiarygodną charyzmą i fenomenalnym głosem wokalistka zagarnęła i zaczarowała całą publiczność.
Dla mnie wysłuchanie na żywo takich utworów jak: "Glory box","Roads","Sour Times" czy genialnie zaśpiewanego "Wandering star" było ogromnym przeżyciem zwłaszcza, że muzyka Portishead towarzyszy mi od bardzo wielu lat.
Jeżeli kiedykolwiek jeszcze będę miała okazję obejrzeć koncert Portishead (czego wszystkim życzę), na pewno z tego nie zrezygnuję,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz