Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


28.08.2011

kołysanka

gdzie jesteś dziewczynko? z ustami
zaciśniętymi w linijkę, w objęciach
obcych ramion przytomniejesz,
w uścisku chłodnych rąk. w którym miejscu
tego wiersza ukrywasz swoje dziwactwa?

kiedy zasypia, nie zapalając światła
wędrujesz po ścianach, cudzych snach.
co noc teatr cieni, gdzie palce
prawej dłoni pożerają wszystko,
co stanie na drodze: wilgotne szczeliny,

gorące jak lawa strużki na ciele. palce
prawej dłoni na powiekach, ciężkie
jak monety. pamiętasz jeszcze zapach
mokrego metalu? srebra na palcach prawej dłoni,
gdy zakołysze - zbudzisz się z krzykiem.


MG

17 komentarzy:

  1. Creepy, podoba mi się klimat. To wcześniejsza produkcja czy zeszło z taśmy przed północą?

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio z jedna dziewczyna :) sluchalismy The Cure :) oczywiscie muzyka byla na pierwszym miejscu ale ona zwrocila mi uwage na tekst ... w zwiazku z tym, ze byl on po angielsku, to przyznaje sie, moje wsluchiwanie sie bylo srednie (wyjasniam - ze tekstowi sie nie przysluchiwalem) i to sprawialo, ze wlasciwie, po tylu latach dopiero odkrylem, ze sama muzyka, dla mnie swietna, nabrala nowego brzmienia .. brzmienia z tekstem :)
    To, ze nie czytam .. juz wiecie - ale o dziwo ten tekst Magdy przeczytalem, w glowie zagrala mi muzyka, pokazaly mi sie obrazy a dzwiek sprawil, ze moja wyobraznia po prostu odfrunela :) nie bede pisal, co autor mogl miec na mysli:) napisze tylko ... dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję, od nieczytającego poezji takie słowa to dla autora ogromna frajda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tego typu wiersze. Tylko te chłodne ręce - rzeczywiście brrrrr...

    OdpowiedzUsuń
  5. ale Arek - na plus brrr (dla wiersza)czy na minus? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdyby pod każdą biblioteką były protesty typu: albo spalicie wszystkie książki z zestawem słów "chłodne/zimne ręce/dłonie" albo my spalimy bibliotekę. Zostałoby albo mało książek, albo mało bibliotek.

    Nie cierpię tych dwóch wyrazów obok siebie.
    Ale to ja :) Ty, Magdaleno, możesz z kolei nie lubić zestawu typu: kolorowe kwiatki :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Arek - już jasne, doskonale rozumiem :) też mam awersję do pewnych zlepków słownych :) ale cieszy mnie, że mimo wszystko twoja niechęć nie przeniosła się na resztę wiersza :)

    Gosiak - to fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Magda, nie, nie i nie. Co z tego, że zapis ok? Czy mogłabyś zacząć pisać o czymś innym? Zrób to dla mnie, napisz wiersz o krowie albo o płocie albo o czym chcesz, ale nie o kobiecie po przejściach, ok?

    OdpowiedzUsuń
  9. Elu - ok, ale to nie jest wiersz o kobiecie po przejściach :) akurat to jest jeden z tych, które musiałam wypluć i wyplułam. A o czymś innym piszę już od dawna :)Zrobi się, się następny będzie o płocie i krowie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. "w objęciach
    obcych ramion przytomniejesz" to był trop. Być może błędny. To czekam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. już jest o płocie tylko poprawić muszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o krowie będzie kolejny, jakoś mnie kurna ten płot zdominował i o krasuli zapomniałam byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To była tylko niezobowiązująca sugestia ;-) Zapraszam powybrzydzać pod moimi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie to sajkowskie :D Lubię takie.

    OdpowiedzUsuń