Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


14.10.2011

czasem mam ochotę komuś przypierdolić,

ale ludzie nie lubią wulgaryzmów
w wierszach. muszą być uzasadnione,
poparte emocjami, albo przynajmniej
chłodną logiką, trzeźwą oceną sytuacji,

na którą mnie nie stać. więc siedzę
w cholernej dziupli gryząc resztki
paznokci, kartek, koncówki długopisów.

więc bluzgam, jak pierwszy lepszy
menel, moze ulży? coś się urodzi niechciane,
nieuniknione jak listopadowy przymrozek

przy gruncie rzeczy sztywnieją,
łamią się, jak tanie zapałki.

MG

13 komentarzy:

  1. Proszę sie ze mnie nie smiać. Autorka takich point uzywała w okresie pisania "Skrawków" i prywatnie uważam, ze to dobry znak.
    "Gałkowski" wiersz, lubię to!

    OdpowiedzUsuń
  2. uważam, że dobry wulgaryzm w dobrym wierszu zawsze jest na miejscu

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię, bo jest z nerwem :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki. z nerwem i to solidnym jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zbyt przewidywalnie Magd... - cholera no, kręcisz się w kółko i tak blisko drepczesz tego, czego oczekuję - ale poczekam.

    OdpowiedzUsuń
  6. cierpliwość palcem dół wykopie Grześ

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ich sporo - więc się dokopię - doczekam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie podzielam zdania Grzegorza.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też nie podzielam, ja też :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też nie,ale biore pod uwage kżdde :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja czuję jakąś wielką złość, która nie ma do końca ujścia, Już dawno nie pisałaś tak wprost.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie pisałam to prawda, bo ja w ogóle dawno niczego nie pisałam, a złość owszem, lepiej dać jej upust w ten sposób i mam uzasadnienie dla rzucania mięchem :)

    OdpowiedzUsuń