Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


20.11.2011

Harry Potter i zapadła klamka




jest sobota, sąsiad oszalał na punkcie
nowej wiertarki. kręci się od rana
jak wsza na grzebieniu, a powinna być
"wesz" zdaje się, w końcu to poezja

więc skoro nie mamy nic do powiedzenia
róbmy to przynajmniej poprawnie. piję kawę,
słucham sąsiadki nawołującej pieska.
jest mały, biały i o wiele ładniejszy

od starego, który zdechł. niczego się nie nauczę
z podrzędnie złożonych zdań, czarów-marów kolegów
po piórach ścieka woda, bo pada albo pękła
jakaś rura. nieważne o czym mowa na zapleczu

naszych wierszy - pusto.


MG

4 komentarze:

  1. I znów mi zadajesz zagadkę interpunkcyjno-interpretacyjną. Bo nie wiem, czy czytać:
    1. "niczego się nie nauczę
    z podrzędnie złożonych zdań, czarów-marów kolegów
    po piórach ścieka woda, bo pada albo pękła
    jakaś rura. nieważne o czym mowa"

    2. na zapleczu

    naszych wierszy - pusto."

    czy:
    "nieważne o czym mowa

    na zapleczu

    naszych wierszy - pusto." (tak czy owak, przyp. mój ;-)

    Ale zakładam, że tak właśnie wieloznacznie miało być :-)
    (chyba się mętnie tłumaczę)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu - no wlaśnie miało być dwuznacznie, tylko nie wiem czy sie udało i czy jednak tego przecinka nie powinno tam być. hmmm

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie bardziej istotne od przecinków są kwestie pobytu Harrego Pottera w tytule, dlaczego wiertarka inspiruje w sobotę i czy jest to nowy styl MG.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dominik - ano Potter ze względu na magię tej "poezji", którą wytykam ;) Czy nowy styl? nie wiem, to kolejna "wkurwionka" po prostu :)

    OdpowiedzUsuń