Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


09.11.2011

migrena

kiedy dzień staje się dziurką od klucza
trwa w wiecznym podglądaniu
jednooki

czarno-biała casablanka bez końca
zimna i brudna jak łyżeczka
pozostawiona w filiżance
wczorajsze ciastko
pachnące niedomytą lodówką

zdominowany przez jeden smak
zapomina o tysiącu innych
kapie do buta z cudzych parasoli
rozpryskuje się na chodniku
niezgrabnie odwinięta landrynka
częstuje jedynie odłamkami
zawężonym polem widzenia
wtedy narasta panika
światło staje się wrogiem

to z tobą jest mi dobrze
a ze światem jest mi źle


MG

10 komentarzy:

  1. znalazła mi się staroć z 2005r, jakoś tak pasuje do aktualnego stanu ducha, więc wrzucam.
    można gryźć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czasownikowy jeżyk z dekadencko nadgryzionym, zatrutym jabłkiem, dla mnie super

    OdpowiedzUsuń
  3. zasadniczo, uwag brak, ale, w ostatnim wersie zamieniłbym "a" na "jak". nawet nie tyle chodzi o poprawkę stylistyczną, co wymowę, no bo jak? - cały czas ze światem źle? nie wierzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. grzebię ostatnio w starych plikach głownie po to, by sobie przypomnieć jak pisałam :) zastanawiam się czy niektóre z tych wierszy da się uratować, no ale przede wszystkim czy warto?

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie tak czytam i miałem wrażenie, że to coś już dość leciwego, bo zupełnie mi nie pasował do Twojej obecnej liryki. Najbardziej koniec i początek jako spinające klamry, choć całość się nieco przelewa. "Ratowanie" starych wierszy ma sens, gdy chodzi o szczegóły a najlepiej samemu sobie odpowiedzieć, czy się dany tekst jeszcze czuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie najbardziej podobają się ostatnie dwa wersy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mogę wciąż zrozumieć tematu z naprawianiem wierszy. Może ktoś mi kiedyś wytłumaczy sens takiego działania. Jak mawia pan Kazio- grzebać zawsze warto w starociach, tyle cenności można znaleźć na wysypisku historii ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. no, pamiętam ten wiersz, nawet powiedzialbym
    że mam sentyment ze wzgl na zamierzchłe czasy:)

    ale A. D. 2011 nadal dużo dobrego.
    puenta prosta, ale nic bym w niej nie zmieniał, przemawia do mnie ten ładunek emocjonalny
    podobnie jak wersy trzeci i czwarty od końca

    aczkolwiek cała trzecia zwrotka do odchudzenia, imho tak:

    zapomina o tysiącu innych smakach
    kapie do buta z cudzych parasoli
    rozpryskuje się na chodniku
    niezgrabnie odwinięta landrynka
    w zawężonym polu widzenia
    narasta panika
    światło staje się wrogiem

    coś w tym guście, i byłby dobry tekst:)

    OdpowiedzUsuń
  9. http://www.youtube.com/watch?v=ysBhVcW2tt0

    OdpowiedzUsuń
  10. Domino - nie chodzi o naprawiania, tylko o czyszczenie ze zbędności :) a wiesz, ze Auden, to poprawiał nawet te utwory, które poszły drukiem? ;) równam do najlepszych :P

    OdpowiedzUsuń