Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


05.02.2012

JERZY JARNIEWICZ - Za plecami




Czy gdy na stronie piszesz do mnie "węszę
jak pies za tobą, tęsknota iskrzy na skórze",
a twój mężczyzna w tej akurat chwili podaje ci kawę,
w filiżance koloru bezkofeinowej śmierci,
to przebijasz go palcem serdecznym,
zaobrączkowanym na złoto,
przekłuwasz mu skórę, która pęka jak granat,
tryskając ci w twarz strumieniem czarnym od kawy,
wciskasz się paznokciem w skamieniałe serce,
szeroko rozsuwasz płaty ciepłych ciągle płuc,
i przedzierasz się przez plecy na tę drugą stronę,
gdzie niebo podchodzi już do lądowania
na mokrym od deszczu pasie tajnego lotniska?

z tomu "Makijaż"

2 komentarze:

  1. dobre, szczególnie ostatnie dwa wersy. Aż dziwne, że nie pamiętałem tego wiersza Jarniewicza.

    OdpowiedzUsuń
  2. cały tom polecam, naprawdę świetne wiersze :)

    OdpowiedzUsuń