Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


19.03.2012

wyłowione - TOMASZ DALASIŃSKI

stoję

jak „czynię zadość” umownym przyborom
wód dotyczących ciała (kana/ł chrześcijaństwa)
wydanego na pastwę przemienienia wina
w trzy minuty w toi-toiu. tu się odpowiadam

za zawsze czyjąś prawdą, stropiony muscatem
i strachem o jakkolwiek „bądź
zdrowy i w stanie”, po lewej mając nadmiar zapałek
i chęci, po prawej cień i odwilż. tam uprawiam marzec

do spółki z każdym „wierzyć” przez szybę i asfalt
błogosławiący bloki pojedynczą ciągłą
zakwitającą przejściem od „trwoniąc” do „jutro”.
jeśli nie wyjdę z siebie, w końcu się zastanę.


Tomka akurat niekoniecznie wyłowiłam w sieci, pierwszy raz spotkałam się z Jego poezją na finale konkursu im. Bierezina w 2008r. Autor książki poetyckiej "porządek i koniec" (Mamiko). Więcej TU.

3 komentarze:

  1. Autor TRZECH książek. Przynajmniej tyle znam.:)
    Fajnie ewoluuje jego pióro, trzeba przyznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. mea culpa :) tak, jeszcze chłopak zatrzęsie, wspomnicie moje słowo :)

    OdpowiedzUsuń