Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


29.04.2012

SŁAWOMIR ELSNER - wiersze



Iluzjonista

Szeptem?

Jak by to powiedzieć?
On jest bardzo porywczy,
nawet kiedy się goli.

Stąd strupki na twarzy.
Czarujące! W życiu
takiego nie widziałam.

Czy ma jakieś imię?
Mówią, ze tak. Podobno
potrafi je zmieniać.


Piosenka pijaka

Po każdym swoim pijaństwie
pozostawiam w świecie coś
pustego. Po ostatnim były to:

portfel, bo pieniądze zamieniłem
na alkohol, i koszula, bo mnie
w niej nie ma, a ona gdzieś jest.

Zostawiłem mnóstwo pustych
miejsc, w których byłem, oraz
kobiet, w których nie musiałem być,
żeby były puste.


Wiersz bez odbiorcy

Kocham cię,

ale nie wiem, gdzie mieszkasz.
Ta odległość nas dzieli. Uparcie
szukałem cię dzisiaj w centrum

Katowic, choć mogło to być
inne miasto, inny kraj
a nawet kontynent, któremu

przyglądam się czasem na mapie.
Być może zaludniasz tereny
dostępne jedynie dla zwierząt.

Ale gdzie teraz ich szukać
w tym wieku? Trzeba by się pytać
dzieci, które jeszcze nie mówią, lub

Buddy. Nie można również wykluczyć,
że mieszkasz pod albo nade mną,
że z jednej i drugiej strony masz drzwi.


Sławomir Elsner "Antypody" Biuro Literackie Wrocław 2008





7 komentarzy:

  1. czekam, czekam, aż ktoś coś napisze na temat tych wierszy, ale nikt nic. Bardzo lubię tego autora. Bardzo, bardzo nawet lubię go po przez jego wiersze, oczywiście. Moja miłość zaczęła się od wiersza "pochodzę z dna, mam na to odpowiednie papiery" - wers ten został we mnie i powtarza się jak mantra. Kupił mnie nim i już nie umiem do poezji Elsnera podejść z dystansem. Wiesz jak jest - miłość od pierwszego spojrzenia. "Wiersz bez odbiorcy" również należy do moich ulubionych jak i "Piosenka pijaka". Powiem ci, Magdo, że Elsner to świetny obserwator i chyba ten pierwiastek kobiecy jest w nim w ilości wystarczającej, żeby miał więcej takich wielbicielek jak ja, no i nie gmatwa tak bardzo jak to lubią robić inni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Joasiu - właśnie prostota wierszy Sławka mnie najbardziej uderzyła, kiedy po raz pierwszy czytałam "Antypody", zawsze podziwiałam w tej poezji to, że można powiedzieć bardzo wiele w tak skondensowanej formie. Poza tym trafnie zauważyłaś ten zmysł obserwacji, wróciłam ostatnio do Jego wierszy i czuję, ze dobrze mi to robi poetycko. Nieustannie czekam na kolejną książkę, mam nadzieję, że się doczekamy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. btw - mnie właśnie zawsze najbardziej ruszał "wiersz bez odbiorcy"

    OdpowiedzUsuń
  4. i jeszcze jego poezja wzbogacona jest o małe archiwum x :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że jeszcze ktoś chce i potrafi pisać wiersze bez nadmiaru słów, i do tego wiersze o czymś. Elsner to dla mnie jeden z lepszych dziś poetów. Z poważaniem,
    Jarosław Nowosad

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami tu wracam, gdy brak mi motywacji, więc nawet gdyby to było dawno i nieprawda, proszę tych komentarzy nie kasować. Dziękuję i pozdrawiam. SE.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, Elsner pisze świetną poezję i również czekam na kolejne wiersze.

    OdpowiedzUsuń