Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


22.06.2012

JERZY BENIAMIN ZIMNY - erotyki poznańskie (1)


Gałkowskiej podoba się czerwiec w wianku
dziewicy. Wspomina wagary nad Wartą.
Szuka zgubionej spinki, może znajdzie
pod wieczór. Autorski księżyca z gwiazdą
wigilijną. Szukam śladów stóp jej wierszy
dzieci, a znajduję córeczkę poezję,
i niepiosenki a także kwiat płodu. Gdybym
udał się do ashram po rzeczy, wówczas
nie byłoby lata nasiąkniętego wodą, a tak
trzeba pisać aby nie kapało z dachu.

Kraj się strzępi wstawiają mu zęby.
Podwójne oczy poetki zawsze coś wypatrzą
smacznego, i to gnilne jak nawóz. Salut
z mojego dorzecza w którym trzeba osuszyć
bagno. Aby szła w szpilkach i nie miała zatoczeń.

22.06.2012




Ktoś kiedyś spytał mnie i Kubę Sajkowskiego,co nam strzeliło do głowy, że zorganizowaliśmy w Poznaniu spotkanie autorskie Panu Jerzemu.
Co? Otóż to, ze to nie tylko bardzo dobry poeta, ale także uważny obserwator rzeczywistości, również poetyckiej. Nie sposób też przecenić wiedzy pana Jerzego na temat poezji, zwłaszcza twórców poznańskich, o których niewiele bym wiedziała, gdyby nie rozmowy z autorem wiersza.

więcej Pana Jerzego tutaj:
http://jerzy-beniamin-zimny.liternet.pl/

oraz
http://jerzybeniaminzimny.blogspot.com/

polecam, zapraszam
warto

8 komentarzy:

  1. Pan Jerzy jest niesamowity, miałem okazję z nim rozmawiać i uważam, że to dobry człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  2. uważny jak uważny, jeśli chodzi o mnie - to jestem zawiedziona :-)- moje najbardziej szczere i otwarte wiersze ocenił za pozę, hmm - ale przyznaję ten wiersz chwyta za serce, jest tkliwy - a Pan Jerzy na pewno warsztat i swoje przemyślenia tzryma mocno z mordę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Krzysiu - niesamowity to dobre określenie :)
    Joasiu - moja znajomość z Panem Jerzym zaczęła się od "pierdolnięcia" :) a i nie raz bywało potem, że za łby się braliśmy zanim dojrzałam do tego, by umieć docenić Jego uwagi i widzenie poezji. Gówniarze poetyckiej wydawało się, że pozjadała wszystkie rozumy :) za to postawienie mnie do pionu jestem bardzo Panu Jerzemu wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Pana Jerzego i za wiersze i za prozę. Mało tego, moja rodzina, to fani prozy Pana Jerzego, więc Madziul szpilki Cię nie ominą!

    OdpowiedzUsuń
  5. Goś - moje ostatnie spotkanie ze szpilkami skonczyło się tragicznie, dlatego wolę spotkania z poezją JBZ :) (w szpilkach wyglądam jak transwestyta)

    OdpowiedzUsuń
  6. joan, tyczyło jednego tekstu, bywało inaczej, cześciej przyklepuję Twoje wiersze, ale nie zapominam o Tych co tworzyli podwaliny pod dzisiejszą poezję, np Księga Lasu, przypominasz sobie? I jeszcze wiele innych, wiersze o miłości S. Goli. ITD.
    JBZ

    OdpowiedzUsuń
  7. JBZ - ja przepraszam, ja wczoraj wypiłam za dużo wina. Jest ok, przynajmniej z mojej strony.

    OdpowiedzUsuń