Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


09.07.2012

TOMASZ PUŁKA (1988 - 2012)





Językami mówić będą

Cokolwiek powiesz: pieniążek, szybka. Życie
jest aktem, ale pamiętaj o ciągu.

Dalszym, bliższym, bo im dalej, tym bardziej,
cokolwiek powiesz.Pieniążek, szybka.

Widok na widok. Aż spłynie w kałużę
i będzie sen albo karzeł. Blady jak
morze.


***

Nie wracać do poprzednich, jakoś się
wykruszyć. Miłość obca, jeszcze inna
od siebie. Całe miasto tlące

ślady. Dobre dzisiaj ściany, można,
lecz nie trzeba.


Jest chory i przyjedzie o 19.40

Z kim? Z czym? Z przełykiem
bez śliny, z resztkami. Dziękuję ci
że byłeś, bo wszystko
co słyszysz, możesz odnieść
do niej. Po deszczu

dalej: muzyka, żadnych listów,
nie damy mu na imię, czysta
fizyka i Violetta Villas. Trzy
po trzy na minutę, jedno okno


otwarte. Proszę zamykać drzwi,
w żadnym wypadku nie palić,
nie rozmawiać o sobie w żadnym
przypadku.


z tomu "Paralaksa w weekend"



3 komentarze:

  1. szkoda chłopaka, wiersze trafiają we mnie, krótkie lapidarne bez dyrdymałów
    pozdrawiam Madziu
    Raf

    OdpowiedzUsuń
  2. ech strasznie żałuję, zę się nam z Tomkiem w styczniu nie udało spotkać :(
    zawsze będę Go pamiętac jako ogromnie zdolnego i swietnego poetę, a przy okazji chłopaka,który potrafił dac nam popalić.
    Tomek jestem tak na Ciebie zła, ze dałabym Ci w łeb!

    OdpowiedzUsuń
  3. Krótko razem studiowaliśmy... Szkoda, że prowadził tak destrukcyjny tryb życia. Bardzo zdolny, ciekawa postać.

    OdpowiedzUsuń