Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


17.08.2012

TRZY WIERSZE O INSPIRACJI


KRZYSZTOF KLESZCZ - E-mail od Pana Cogito

Jedź do ciemnego kresu, do kresu
dziesięcioletnim złotym uno.

Światłoczuły wśród głuchych i niemych.
Oni nie przyjdą na twój pogrzeb,

w tym czasie leci serial.
Twoje serce niech wali po kolejnej kawie,
nikt cię nie pocieszy. Szukaj natchnienia,
pij źródlaną wodę i wzruszaj się.

Z uporem odtwarzaj filmiki na You Tube,
szukaj płyt na Allegro, a dostaniesz za to:

dwie linijki w gazecie, między przepisem na zupę
a bohaterskim strażakiem, co ratował kota.

Dla ciebie już kopią dół na Montmorency.
Pisz bloga, pisz i śnij.

(z tomu "Przecieki z góry")


TOMASZ PIETRZAK - Uroczystość

Umarła poetka - wspomnijmy, więc jej wiersz,
i czajnik, i sedes, i piętę, i ulubione czasopismo,
na co głosowała na starość i w jakim stanie zdrowia.
Przypomnijmy zdjęcie siostry, wycieczkę do Pszczyny
i o wiele dalszą - do Kordoby, niech się wypowie
mleczarz, szewc, kioskarka Henia, wierny czytelnik,
czytelnik okazjonalny, okolicznościowy, od święta
i zasysacz nielegalnej poezji. Nie zapomnijmy też
o pociesze dla budowlańca, zielarza, Vermeera,
pączków z różą na wystawie, tak spragnionych ust,
dostawcy szybkiego internetu U, i teleoperatora T.
No i wiedzmy, ze nie wiedzieć wciąż, dlaczego,
książki denatki jeszcze nie wystawiono w witrynach?
Magazyn słów podniósł już alarm, prymas apeluje,
CNN przerywa życie paskiem, jest Znak - umarła
sucha jak śliwka poetka, a tu libretta zabrakło.

(z tomu "Rekordy")


PAWEŁ ŁĘCZUK - dzień po śmierci czytam stare wiersze piotra sommera

                                                                             Kto przetrwa, opowie jak było, kto przeżyje in-
                                                                             nych, opowie dokładniej
                                                                                                                           Piotr Sommer

a jeszcze niedawno uczyliśmy się chodzić
prosto po ulicach pijanego miasta
paweł z arkadii czasem nie wiedział
czy ty to ty a ja czy to ja

a teraz? co teraz? i gdzie?
czy usta dostatecznie zwilżone?
język swobodniej zlizuje słowa?
pomaga przełknąć gorycz i żal?

to głupie - pisać wiersze na wodzie
rzeka nigdy nie będzie wierna

(z tomu "Delta wsteczna")


15.08.2012

ROBERT SILVERBERG - Umierając żyjemy


fragment:

Idąc szybko ulicami ze stacji metra do mieszkania Judyty, odwracam wzrok od twarzy kilku napotkanych przechodniów. Czuję się wśród nich jakiś zawstydzony, świadomy własnej ułomności jak weteran wojenny własnie zwolniony z centrum rehabilitacyjnego.
Niestety nie mogę powiedzieć o czym myślą. Ich umysły są przede mną zakryte. Przechodzą obok mnie osłonięci tarczą z nieprzeniknionego lodu. I, jak na ironię, wydaje mi się, ze oni czytają we mnie. 
Mogą przejrzeć mnie na wskroś i zobaczyć czym się stałem.
To Dawid Selig myślą zapewne. Jakże był niedbały. Co za beznadziejny strażnik swego daru! Wszystko zepsuł, pozwolił, by moc wymknęła mu się z rąk, głupek.

"Tak jak najlepsza społeczność ociera się o samotność, tak najwspanialsze mowy pochłania w końcu cisza. cisza jest obecna dla wszystkich ludzi, w każdym czasie i w każdym miejscu". Są to słowa Thoreau z 1849 roku, pochodzą z "Tygodnia nad rzekami Concord i Merimack". Oczywiście Thoreau był nieprzystosowanym outsiderem z bardzo poważnymi problemami neurotycznymi. Kiedy był młodym człowiekiem, tuż po skończeniu szkoły średniej, zakochał się w dziewczynie, która nazywała się Ellen Sewall, ale ona odrzuciła go, więc nigdy sienie ożenił. Zastanawiam się, czy kiedykolwiek z kimś to zrobił. Prawdopodobnie nie. nie mogę sobie wyobrazić, jak Thoreau kogoś dmucha, a wy? Och, może nie umarł jako dziewica, ale mogę się założyć, ze jego życie seksualne było w opłakanym stanie. Może się nawet nie onanizował. Czy widzicie go, jak siedzi nad tym stawem i miętosi swego fiuta. Cisza jest wszędzie, Henry.

Teraz jest tu bardzo cicho.
Świat jest biały na zewnątrz i szary wewnątrz mnie. Przyjmuję to. Myślę, że życie będzie teraz spokojniejsze.
Cisza stanie się moim ojczystym językiem. Przyjdą odkrycia i olśnienia, ale nie będzie już podniebnych wzlotów. Być może później trochę barw znów rozweseli świat. Być może.


Robert Silverberg "Umierając żyjemy" Dom Wydawniczy REBIS Poznań 1993

DZIENNIK JAWNOGRZESZNICY 20


Przeczytałam dwie świetne książki poetyckie, jedna jest nawet wręcz genialna. Przeczytałam dwa projekty książek poetyckich, oba świetne, jeden wręcz genialny. I co? I nic. Kryzys.
Jadę tramwajem - tłuką mi się po głowie frazy niczym mary po piekle, przesiadam się na autobus - frazy domagają się urzeczywistnienia - zapisuję. Dramat, masakra, zgroza i okropność.
Czuję się jak bohater książki Silverberga w chwili, w której orientuje się, ze jego dar czytania w myślach zanika. Postanawiam więc odczekać, podejmuję zajęcia nader inspirujące, jak np.: sprzątanie pawlacza, produkcja biżuterii, szorowanie łazienki, szycie patchworkowych poduszek. Frazy tłuką się uparcie, ale nie pozwalam im na samowolkę, ktoś tu w końcu rządzi tak? Nie ma lekko, jedna z bardziej upartych dopada mnie nawet w biurowej toalecie, ale na szczęście tam nie mam jej gdzie zapisać, więc z tego starcia wychodzę bez większego uszczerbku. Czuję jednak, że to nie koniec, że mnie dopadną te poetyckie dementory i będą próbować (gdzie moja różdżka?!).
Tanio skóry nie sprzedam, co to, to nie!
Komentuję zestaw wierszy nadesłanych do skomentowania (zgodnie z umową) jedne lepsze, drugie gorsze, trzecie w ogóle do niczego się nie nadają i myślę : a co ja robię tu? a co ty tutaj robisz?
Zrezygnowana postanawiam po raz dwudziesty obejrzeć zmagania Frodo Bagginsa (może mnie natchnie do działania), ale konkluzja jest taka, że jedyne co mi pozostaje, to wrzucić swój pierścień w ogień Góry Przeznaczenia i nie pomogą nawet Podlipniak, Pietrzak, Sajkowski i Płatek.
Więc co? Więc:




05.08.2012

Zamalinowanie w Głośnej


Czekaliśmy na Malinę i doczekaliśmy się, a najlepiej opisał to Jerzy Zimny na swoim blogu: http://jerzybeniaminzimny.blogspot.com/2012/08/gosna-malina.html dlatego powtarzać się nie będę.
Dodam tylko, że dziękuję wszystkim, było fantastycznie :)


i dorzucam wersję live :)




01.08.2012

PAWEŁ PODLIPNIAK - KARMAGEDDON




Z przyjemnością informuję, że w Serii Wydawnictwa Salonu Literackiego ukazała się druga książka poetycka Pawła Podlipniaka "Karmageddon".

Autor pisze o sobie m.in. :
moje wiersze nie pochodzą z "jasnej strony". Wypełnia je mniej lub bardziej bolesna pamięć, przeczucie nieuchronności gubienia miejsc, ludzi, kierunków. Gdybym miał streścić "Karmageddon" w dwu zdaniach, to wybrałbym tekst zamykający płytę "Dark Side Of The Moon" zespołu Pink Floyd: "There is no dark side of the moon, really. As matter of fact it's all dark".

Książkę można nabyć w:
Księgarni "Sonet" Radom ul. Żeromskiego 27 oraz Księgarni Literackiej im. Witolda Gombrowicza Radom ul. Żeromskiego 83 internetowo http://ksiegarniagombrowicza.osdw.pl/

Po kilkukrotnej lekturze, z czystym sumieniem polecam :) Recenzja oczywiście będzie, bo wobec tej książki nie można przejść obojętnie.

INTER - Literatura - Krytyka - Kultura





Serdecznie zapraszamy poetów, prozaików, krytyków, autorów przekładów i wszystkich zainteresowanych literaturą do współtworzenia nowego czasopisma literackiego „Inter-. Literatura–Krytyka–Kultura”.

„Inter-. Literatura–Krytyka–Kultura” to internetowy półrocznik literacki o zasięgu ogólnopolskim. „Inter-” publikuje współczesną literaturę polską i obcą (poezję, prozę, teksty z pogranicza literatury i przekłady), szkice krytyczne, wywiady z twórcami i badaczami literatury, rozmowy o nowych wydawnictwach oraz informacje o bieżących wydarzeniach literackich. Czasopismo prezentuje dorobek toruńskich twórców i badaczy literatury, otwarte jest jednak także na teksty autorów pochodzących z różnych środowisk twórczych. Swoje łamy udostępnia zarówno debiutantom, jak i dojrzałym twórcom i krytykom.

Zasadniczymi celami, jakie postawili przed sobą inicjujący powstanie „Inter-” toruńscy poeci, pisarze, studenci, doktoranci i pracownicy naukowi Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, są: integracja twórców i badaczy literatury, popularyzacja tekstów literackich, promowanie współczesnej krytyki literackiej, prezentacja dorobku toruńskich autorów, krytyków i badaczy literatury oraz demonstrowanie i analizowanie najbardziej interesujących zjawisk w nowej literaturze polskiej i obcej.

Każdy numer czasopisma organizowany jest przez temat przewodni, który określa strukturę całości, choć jej nie determinuje. Poza Tematem numeru stałymi działami „Inter-” są: Poezja i Proza, Przekłady, Krytyka literacka, Rozmowy/Dyskusje, Kronika oraz Nowe książki. Pismo ma także cztery rubryki prowadzone przez stałych współpracowników: Przegląd literacki (krótkie omówienie kilku najistotniejszych książek ostatniego półrocza), Pogotowie poetyckie (ocena wierszy nadesłanych przez autorów przed debiutem prasowym), Twórcy zapoznani (przypomnienie niegdyś cenionych, a dziś zapomnianych poetów i prozaików) oraz Magiel literacki (o literaturze i literatach pół żartem, pół serio).

W planach redakcji czasopisma jest uruchomienie Biblioteki „Inter-”, a w jej ramach – trzech serii wydawniczych: Poetyckiej, Prozatorskiej i Krytycznoliterackiej.

Redakcja
Rada Redakcyjna: dr hab. Aleksander Madyda, prof. UMK; dr hab. Maciej Wróblewski (UMK); dr hab. Dariusz Brzostek (UMK); dr hab. Radosław Sioma (UMK); dr Paweł Bohuszewicz (UMK); dr Tomasz Cieślak (UŁ); dr Karol Maliszewski (UWr).

Zespół Redakcyjny

Tomasz Dalasiński (redaktor naczelny, dział Temat numeru) – redaktor.naczelny@pismointer.pl.
Radosław Sobotka (zastępca redaktora naczelnego, dział Poezja) – poezja@pismointer.pl.
Aleksandra Szwagrzyk (sekretarz redakcji, rubryka Magiel literacki) – redakcja@pismointer.pl.
Paweł Tański (dział Proza) – proza@pismointer.pl.
Anna Pudlak (dział Przekłady) – przeklady@pismointer.pl.
Eliza Kącka (dział Krytyka literacka) – krytyka@pismointer.pl.
Anna Dwojnych (dział Rozmowy/dyskusje) – rozmowy@pismointer.pl.
Rafał Różewicz (działy Kronika i Nowe książki) – kronika@pismointer.pl.

Stale współpracują

Karol Maliszewski (Przegląd literacki);
Magdalena Gałkowska (Pogotowie poetyckie) – pogotowie.poetyckie@pismointer.pl.
Łukasz Grajewski (Twórcy zapoznani);
Szymon Szwarc;
Rafał Derda.

Zasady publikacji
1. Poezja
Autorów po debiucie prasowym (rozumianym jako opublikowanie tekstu poetyckiego w literackim czasopiśmie papierowym lub internetowym, nie na portalu literackim) prosimy o przesyłanie 5-8 tekstów poetyckich na adres poezja@pismointer.pl.
Autorów przed debiutem prasowym zapraszamy do przesyłania 3-5 tekstów poetyckich na adres pogotowie.poetyckie@pismointer.pl.
2. Proza
Autorów (niezależnie od debiutu) prosimy o przesyłanie różnych form prozatorskich o łącznej objętości do 20 stron znormalizowanego maszynopisu (ok. 40.000 znaków ze spacjami) na adres proza@pismointer.pl.
3. Przekłady
Autorów przekładów (zarówno nowych przekładów już tłumaczonych tekstów poetyckich, prozatorskich oraz krytycznych, jak i pierwszych przekładów takich tekstów) prosimy o ich przesyłanie na adres przekłady@pismointer.pl.
4. Krytyka literacka
Autorów prosimy o przesyłanie recenzji i omówień książek poetyckich, prozatorskich, krytycznych, literaturoznawczych, popularyzatorskich itp. z ostatniego (licząc od daty publikacji poprzedniego numeru „Inter-”) półrocza, a także dłuższych (do 20 stron znormalizowanego maszynopisu, tj. do ok. 40.000 znaków ze spacjami) tekstów krytycznych na adres krytyka@pismointer.pl.
5. Rozmowy/dyskusje
Autorów, którzy przeprowadzili interesujące wywiady lub dyskusje i wyrażają chęć oraz mają zgodę rozmówców/dyskutantów na opublikowanie tych wywiadów lub dyskusji, zapraszamy do nadsyłania tekstów na adres rozmowy@pismointer.pl.

Wszystkie materiały prosimy przesyłać w jednym pliku .rtf podpisanym imieniem i nazwiskiem.
Deadline: 31.10.2012. Temat I. numeru: Kryzys.


Przypisy w tekstach krytycznych należy sporządzać wg następującego wzoru:
Dla druku zwartego: J. Potkański, Sens nowoczesnego wiersza. Wersyfikacja Białoszewskiego, Przybosia, Miłosza i Herberta, Warszawa 2004, s. 15.
Dla artykułu w pracy zbiorowej: P. de Man, Opór wobec teorii, przeł. M. Rusinek, [w:] Dekonstrukcja w badaniach literackich, red. R. Nycz, Gdańsk 2000, s. 89.
Dla czasopisma: R. Nycz, Tropy „ja”. Koncepcje podmiotowości w literaturze polskiej ostatniego stulecia, „Teksty Drugie” 1994, z. 2, s. 22.
Dla adresu strony internetowej: [link], dostęp: 12.06.2010.

WIERSZE DOROTY SURDYK - czyta autorka oraz Iga Dominiak




Nareszcie można posłuchać choć trochę, a zapewniam, że warto.