Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


15.08.2012

DZIENNIK JAWNOGRZESZNICY 20


Przeczytałam dwie świetne książki poetyckie, jedna jest nawet wręcz genialna. Przeczytałam dwa projekty książek poetyckich, oba świetne, jeden wręcz genialny. I co? I nic. Kryzys.
Jadę tramwajem - tłuką mi się po głowie frazy niczym mary po piekle, przesiadam się na autobus - frazy domagają się urzeczywistnienia - zapisuję. Dramat, masakra, zgroza i okropność.
Czuję się jak bohater książki Silverberga w chwili, w której orientuje się, ze jego dar czytania w myślach zanika. Postanawiam więc odczekać, podejmuję zajęcia nader inspirujące, jak np.: sprzątanie pawlacza, produkcja biżuterii, szorowanie łazienki, szycie patchworkowych poduszek. Frazy tłuką się uparcie, ale nie pozwalam im na samowolkę, ktoś tu w końcu rządzi tak? Nie ma lekko, jedna z bardziej upartych dopada mnie nawet w biurowej toalecie, ale na szczęście tam nie mam jej gdzie zapisać, więc z tego starcia wychodzę bez większego uszczerbku. Czuję jednak, że to nie koniec, że mnie dopadną te poetyckie dementory i będą próbować (gdzie moja różdżka?!).
Tanio skóry nie sprzedam, co to, to nie!
Komentuję zestaw wierszy nadesłanych do skomentowania (zgodnie z umową) jedne lepsze, drugie gorsze, trzecie w ogóle do niczego się nie nadają i myślę : a co ja robię tu? a co ty tutaj robisz?
Zrezygnowana postanawiam po raz dwudziesty obejrzeć zmagania Frodo Bagginsa (może mnie natchnie do działania), ale konkluzja jest taka, że jedyne co mi pozostaje, to wrzucić swój pierścień w ogień Góry Przeznaczenia i nie pomogą nawet Podlipniak, Pietrzak, Sajkowski i Płatek.
Więc co? Więc:




11 komentarzy:

  1. przeczekać Madziu trza to i pawlacz na tym zyska .a potem będą piękne wiersze:)
    raf

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam demotywatory...

    OdpowiedzUsuń
  3. Raf - też wzięłam na wstrzymanie :)
    Goś - też dobrze i trafnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czas takie na rozbieganie myśli dogodny...wszystkich nas żre :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Magdo, wierszy nie piszę już 2,5 roku. Da się z tym żyć :)
    PS
    Pamiętam tę książkę Silveberga, zwłaszcza tok mysli czarnoskórego koszykarza; dziś by juz tego autorowi nie puścili w druku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Majka - tak sądzę :) że to na rozpęd :)
    Olgerd - świetna scena pod uniwerkiem to fakt, ostatnio wygrzebałam tę książkę i ją sobie przypomniałam :) wiem, ze da się żyć, tylko już zapomniałam jak to jest nie pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. między pisaniem z miłości a tym z potrzeby i musu jest gest otwartej dłoni
    może być ciosem lub uściskiem
    nie walcz to wygrasz

    OdpowiedzUsuń
  8. Always the eyes of the secret service queen ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. za znajomość Johna Dee otrzymujesz +10 do charyzmy

    OdpowiedzUsuń