Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


30.10.2012

ostatnie wiersze z Ziemi



Dziś przywędrowała do mnie Pocztą Polską "Awaria migawki" Sławka Płatka.
Okazała, pachnąca jeszcze drukiem, nienowa, a jednak nowa, tajemnicza i wreszcie realna.
Czytałam ją na przystanku, w tramwaju, w pracy, znowu na przystanku, znowu w tramwaju.
Znam te wiersze, przy niektórych było mi dane posłużyć radą, niektóre po prostu czytałam bez mrugnięcia okiem. Radocha tak wielka, jakby się swoją własną książkę w ręku trzymało, zwłaszcza, że
"Awaria migawki" i "Toca" to prawie bliźniaczki.

ostatni wiersz z Ziemi

z początku nic nie wskazywało

pokonaliśmy jak mówi pismo Goliata
Godzillę i Gutenberga ale potem nagle
urwał się tekst
.
.
.
.
.
.
.
zasilanie awaryjne naświetliło
jedynie rozmiar zniszczeń
oszczędzaliśmy energię ale
skracanie wersów już nie wystarcza
trzeba będzie w końcu napisać (a
zaprawdę będzie to koniec)
nic żeby opisać nic


Sławomir Płatek "Awaria migawki" 
Stowarzyszenie Salon Literacki, Fundacja Wspólnota Gdańska 2012r

2 komentarze:

  1. niesamowity wiersz - jeśli cała książka jest taka - to zapowiada się na świetną pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jest taka, cała :) i jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń