Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


28.11.2012

Miron Białoszewski jako kolekcjoner

[...] Zawsze intrygowała mnie tajemnica cudzego procesu twórczego. Jak robią to inni? Na koniec pewność absolutna - ci inni robią to sprawniej. Błyskawiczniej się koncentrują, nieomylnie rozpoznają i atakują zdobycz. Zdobyczą dla Białoszewskiego jest także on sam. Trzeba uchwycić siebie na własnych dziwactwach, odkryć w czynnościach powtarzanych setki razy - niezwykłość.
Ale trzeba się wytrącić z rutyny, spojrzeć na siebie z boku, oczami innych.
Pamiętam, jak zaintrygował go na spotkaniu jeden ze słuchaczy, który powiedział, że ciekawą artystycznie mogłaby się okazać próba opisu świata z innej, niż człowieka perspektywy. Na przykład wyobrazić sobie, tak, jak może wyglądać, no pokój z perspektywy - lampy.
- E. to byłoby sztuczne, takie dziwaczenie - zareagował gwałtownie Białoszewski. Ale później wracał parokrotnie do tej "pozycji z lampy", jak ją określił. I w ogóle przez cały wieczór był wyraźnie uczulony na lampy jako takie. Jestem pewna, ze do Poznania przyjechał przede wszystkim po materiał literacki.
Tłumaczył mi - Jeżeli człowiek nie jest nastawiony na pisanie, to widzi, słyszy, ale to do niego nie dociera. Dopiero, jak się nastawi, wszystko jest od razu inne. Wtedy mu się kojarzy. Wtedy dopiero łapie.[...]

Bogusława Latawiec "Zadra" (1980)

z książki "Zegary nie do zatrzymania" Instytut Mikołowski Mikołów 2012

1 komentarz:

  1. Wybrałaś idealny fragment na moje rozterki. Dzięki bardzo.
    Tylko się jeszcze zastanawiam. Nam, jako ludziom, nigdy nie będzie dane pojąć znaczenia wszystkich rzeczy, nie złapiemy wszystkich szczegółów. Fakt, część populacji ma "oko poety", które pozwala widzieć więcej (czy raczej więcej rejestrować), ale to nie sprawia, że pewne rzeczy stają się jasne. Po prostu to "oko" to brak ignorancji, która gnieździ się w sercach zwykłych, zapracowanych ludzi. Dla takich ludzi, poezja to strata czasu.

    Na każdą odpowiedź jaką udało mi się znaleźć, przypada tysiące pytań zadanych po drodze. To rodzi we mnie frustracje. Nie wiem czy chcę wszystko "załapać" i "skojarzyć".

    OdpowiedzUsuń