Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


11.12.2012

dziennik VI



jest dobrze. nie grozi mi miłość,
ani objawy odstawienne. w regio express
relacji Warszawa - Szczecin kobieta
obok szlocha dyskretnie, jednorazowa
jak chusteczka. godzinę wcześniej

facet w wieku zbliżonym do średniego
przyłożył dłoń do szyby tanim, a jakże
skutecznym gestem. bezwiednie zasłaniam
piersi, w przegrzanym wagonie wytapiam
z siebie palce i język. miękka jak wosk,

jak ekwiwalent weekendu pod Lodową. patrz
słuchaj i nie bierz tego do siebie. kiedyś
w końcu się spotkamy bez obciążeń, na później
odłożymy wszystkie dźwięki. będzie lepiej
na grani, granicy, w przypadkowym składzie.

MG

6 komentarzy:

  1. Zabieram sobie Madziu ten wierszyk:)
    czasem się zastanawiam na czym polega fenomen tego ..że jesteś moją ulubiona żyjącą poetką :):):)
    Raf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raf - może właśnie dlatego ze jeszcze dycham? :)

      Usuń
  2. a może dlatego, że jest dobrą poetką ?

    OdpowiedzUsuń