Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


21.04.2013

POEZJA KOBIET: PAULINA KORZENIEWSKA - wiersze


* * *

brak mi przy tobie drobnomieszczańskiego wkurwienia
otwartych powierzchni na siarczysty wiatr.

brak horyzontalnych spojrzeń przez judasza.

pierdolenia wszystkiego serdecznie. obiecaliśmy sobie
w tym meczu nie wpuścić ani jednej bramki
teraz media wieszają na nas psy.


bez tytułu

włożyłam do piekarnika odświętną pierś,
przyprawy i nóż na swoim miejscu
jeśli dalej nie będziesz domykał,
lodówki zepsuje się sałatka mojej mamy.

po drodze do domu kupiłam jabłka i zdrapkę,
potem długo nie mogłam zasnąć.

rozmawialiśmy językiem mżawki
o każdej dupie która cię nie chciała, wiem,
fajnie było mieć rano wygniecioną koszulę,

ale nie dysponujesz nawet żelazkiem.


Na zachodzie bez zmian

Z przyczyn niezależnych
produkowany w Pabianicach albo w naszym
łóżku przy oknie z widokiem na zachód i małe podwórko.
Niesmak.

Mam do ciebie listę zastrzeżeń. jak chcesz
to ci skseruję.

Dlatego najlepiej jest, gdy milczymy.
Brzegi naszych ciał same obierają dogodny
dla siebie kierunek i stronę.

Zawsze jestem po twojej.

wiersze z tomu "Usta Vivien Leigh" (Bramasole 2011)



Paulina Korzeniewska  - ur. 1989r. Wiersze publikowała m.in. w Toposie, Zeszytach Poetyckich, Odrze, Pro libris. Nominowana do Nagrody im. Andrzeja Krzyckiego 2010 ( w jury: Krzysztof Kuczkowski, Krzysztof Szymoniak,Dawid Jung, Marcin Orliński i Dariusz Dziurzyński). Wiersze Pauliny Korzeniewskiej znalazły się w pokonkursowej antologii Nagroda im. Andrzeja Krzyckiego 2010. Antologia (Gniezno 2011) i Przeciw poetom (2007, 2008). O twórczości poetki krytycznie wypowiadali się m.in. Piotr Wiktor Lorkowski, Anna Kałuża (Tygodnik Powszechny), Czesław Markiewicz, Piotr Śliwiński, Jakub Sajkowski, Dawid Jung.[4]W 2006 ogłosiła arkusz poetycki „Tu można tylko latać”, a w 2011 debiutancką książkę „Usta Vivien Leigh”.Za „Usta Vivien Leigh” otrzymała nominację do Wrocławskiej Nagrody poetyckiej Silesius (w jury prof. Jacek Łukasiewicz, prof. Piotr Śliwiński, prof. Tadeusz Sławek, dr Grzegorz Jankowicz, dr Adam Poprawa i Justyna Sobolewska) oraz wyróżnienie Lubuskiego Wawrzynu Literackiego za debiut 2011.


4 komentarze:

  1. Wolę gdy w tekstach Korzeniewskiej delikatność ustępuje pola szczeremu wkurwieniu. Na świat i delikatność właśnie, jakby autorka raz po raz konstatowała iż dała się złapać po raz kolejny i kolejny - owo "na zachodzie bez zmian" dobrze opisuje ten stan podskórnego przepływu emocji.
    Zastanawiam się też nad tym czy cynizm ("to ci skseruję") idzie zaraz po wkurwieniu, no na pewno przed intymnością. tak więc "są te trzy, wiara, nadzieja i miłość" - na szczęście Korzeniewska raz po raz daje się łapać za tę ostatnią.

    OdpowiedzUsuń
  2. a mnie się podoba ta niejednoznaczność, istnienie wszystkich odcieni szarości, a nie tylko czerń i biel, a najbardziej podoba mi się własnie to, ze daje się złapać po raz kolejny i kolejny... a ja "daję się załapać" na te wiersze :) cały tom Pauliny czytam z ogromną przyjemnością właśnie dlatego, że zaskakuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. zgoda na kolejne (uświadomione, przez to dobrze opisane) "załapywanie się" na kolejne powtórki jest w zasadzie skalą szarości. mimo uczenia się na błędach powtarzają się, ot, pożywka dla literatury. co do zaskakiwania, moim zdaniem raczej świadomość siebie samej. pozdrawiam.,

    OdpowiedzUsuń
  4. a świadomość samej siebie u młodych poetek to rzadkość, tym bardziej więc docenić należy :) pozdrawiam również.

    OdpowiedzUsuń