Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


11.04.2013

POEZJA KOBIET: TERESA TOMSIA - wiersze



Po wyjściu z Musée d’Orsay

Krążąc w upale dotarliśmy do avenue Marceau.
Dopiero początek sierpnia a już wiotczeją liście,
jeszcze zielone dogasają w powietrzu.

Mogę zabrać stąd tak wiele,
a nie umiem nic, co mieściłoby się poza tobą.

Jak, nie zniekształcając, dotrzeć głębiej;
w jaką przestrzeń snów i obrazów odejść,
by – powracając – stawać się niewzruszonym
lecz dostępnym, żywym jak spojrzenie van Gogha –

jeśli nie wszystko, co istnieje, może być nazwane.


Urodziłam się w miasteczku przesiedleńców

Urodziłam się w miasteczku przesiedleńców.
Z okruchów czułości, z jasnego pyłu spojrzeń babci
lepiłam dzieciństwo przy placu Gomułki.

W sercu matki przesypywał się popiół.
Cień dziadka z łagru błądził w wieczornym ogrodzie.
Nawoływał do czuwania, gdy było już za późno
na sny.

A jednak wstawałam radosna,
śpiewałam pieśni, uczyłam się tańczyć.
Słuchałam przypowieści i wierzyłam,
że nie jest za późno.

Włosy matki popieleją coraz bardziej,
a jej ugodzona młodość nie daje się przemienić
w Arkadię.

Teraz wiem, że nic nie może być ocalone.
Nie ma domu nad Odrą. Jest tylko przebiegły czas;
i bardziej od niego przebiegli handlarze;
i sprytniejsi od nich politycy. I moje pytania –
bez odpowiedzi.



Na tym świecie

Na tym świecie
dobrze jest do kogoś należeć

W potrzebie
może się ktoś o ciebie upomni
jakaś partia zawiedzionych
albo zadowolonych z siebie

A ja
do nikogo nie należę
chyba że do Ciebie
Wielka Tajemnico

ale czy Ty

upomnisz się o mnie.




Z tomiku “Skażona biel” (SPP, Poznań 2004)


Teresa Tomsia - ur. 1951r w Wołowie. Absolwentka filologii polskiej UAM. Poetka, animatorka kultury, należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, mieszka i tworzy w Poznaniu.
Debiutowała w 1974r w "Pobrzeżu". Wiersze publikowała m.in. w paryskiej "Kulturze", "Tyglu Kultury", "Zeszytach Literackich", "Toposie". Autorka tomów poezji: "Czarne wino" (Poznań 1981), "Biale tango" (Warszawa 1987), "Wieczna rzeka - Der ewige Fluss" (Poznań 1996), "Przed pamięcią" (Poznań 2000), "Piękniejsze - Schöner - C'est plus beau" (Rimbach 2000) i śpiewnika "Perswazje" (Poznan 2002) oraz "Skażona biel" (Poznań 2004). 

5 komentarzy:

  1. Joasiu - i ma prawo :) postanowiłam pokazywać tu poezje pisaną przez kobity, różną poezję, czasami skrajnie różną :) mam nadzieje, ze każdy wyłowi coś dla siebie :)
    fajnie, ze zaglądasz

    OdpowiedzUsuń
  2. postanowiłam zaprezentować inne wiersze i dodać informację o poetce.Pani Teresie dziękuje za miły odzew i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby te wiersze publikować w latach 80-tych łatwo można by było zakwalifikować je jako odprysk Nowej Fali, nie od parady debiut
    w paryskiej Kulturze. Zastanawiam się nad tym kogo jeszcze interesują trudne w odczytaniu dywagacje kulturowe przesycone "wiarą, że nie jest
    za późno". "Jest i nie jest za późno" parafrazując Stachurę. Tomsia
    trzyma się tego co znajome i bliskie. To dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Poezja Teresy Tomsi jest wciąż aktualna. Od historii nie uciekniemy i należy ją przypominać, także w języku poetyckim. Zwłaszcza teraz, w dobie konsumpcji, atomizacji i emigracji zarobkowej. Pamięć i tożsamość pokoleniowa stwarza duchowe poczucie wartości, sprawiedliwości i ważności. Etom

    OdpowiedzUsuń