Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


20.05.2013

dziennik IX



ojciec nuci kołysankę martwej córce, nic szczególnego
- kilka nut, garść słów. w pokoju obok czeka
stos porzuconych sukienek. nikomu już nie przeszkadza
to, że wydobywa z siebie jedynie fałszywe nuty.

czas na oddanie głosu minął, jak termin przydatności,
deadline na stworzenie ostatecznej wersji. wczoraj
odłączyli telewizję analogową, teraz tylko śnieży
i szumi do snu. tak mi lecisz przez ręce, przeciekasz,

coraz mniej ciebie i mniej gdy zaciskam palce. brak
obrazu, czas minął, bezimienny jak przechodzień.
martwy ojciec nuci kołysankę córce, nie ma czego słuchać,
nie ma na co patrzeć. tylko śnieg i szum do snu.

MG

7 komentarzy:

  1. dzieki, chodził za mną długo, az się wykluł.

    OdpowiedzUsuń
  2. wracam do tego wiersza od kilku dni... i pewnie jeszcze nie raz. ważny jest
    dorota ryst

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję Doroto, dla mnie ważny, bardzo cieszy, ze dla innych też.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawe to "nie ma czego słuchać, patrzeć", zastanawia mnie jedynie zestawienie (mamy je w głowie po zapisie o telewizji analogowej), czy
    zamysł pójścia w stronę czegoś co było, stałe, od lat i nagle się zmieniło
    zostało zabrane, jest czytelnym do końca wiarygodnym bólem po stracie?
    umówmy się, ów "sygnał analogowy" może być odebrany jako coś prozaicznego,
    nieraz niechcianego - czy ten związek - ta "strata" i inna, prawdziwa STRATA mogą wzajemnie wchodzić w dialog?

    OdpowiedzUsuń
  5. zadałes pytanie, na które mogłabym odpowiedzieć wprost, ale tego nie zrobię, ale powiem tylko tyle, że umieranie wybrałam jako metafore przejścia, z dziecka w dorosłośc, z dziewczynki w kobiete.
    tekst tak naprawde dedykuję mojemu ojcu

    OdpowiedzUsuń
  6. no tak, w tym sensie (nie tak dramatycznym jak dosłowność opisanych zdarzeń - tak). zastanawiałem się mówiąc o tamtym porównaniu nad kwestią
    że owa analogowość telewizji jest potocznie odczytywana negatywnie, natomiast jej późniejsza cyfrowość pozytywnie, co w kontekście przesłania tekstu miałoby dziwny wydźwięk: "Tato nie martw się analogowością która odeszła, dostaniesz przecież lepszą, piękniejszą, rozumniejszą cyfrowość", czyli teatrzyk rodem z czarnej komedii. jeśli jednak całość jest umową gry słow - ok.

    OdpowiedzUsuń