Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


18.06.2013

pospolite ruszenie, czyli czytaliśmy dla Romka

W sobotę 16 czerwca,  w gmachu Centralnej Biblioteki Rolniczej w Warszawie odbyło się czytanie wierszy dla Romka Knapa, które mogliśmy zorganizować dzięki zaangażowaniu i wsparciu finansowemu eurposła pana Czesława Siekierskiego.
Spotkanie poprowadził i kilka słów o Romku wygłosił Adam Ochwanowski, Adam przeczytał również wiersz Romka pt "Jaskółka". Swoje wiersze zaprezentowali także: Irena Tetlak, Dorota Ryst, Maria Kościuszko, Adam Ochwanowski, Cezary Lipka, Anka Blashke, Beata Białek, Mariusz Jagiełło, Paweł Łęczuk, Arkadiusz R. Skowron, Jarosław Trześniewski - Kwiecień, Jarosław Jabrzemski oraz niżej podpisana. Pani Wanda Szczypiorska przeczytała wiersze Przemysława Mańki.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy znaleźli czas, przyszli, kupili książki i wspomogli Romka. Zebraliśmy kwotę 900zł, które zostaną przekazane na konto Romana.
Książki, które się nie sprzedały, będzie można nabyć na Porcie Poetyckim w Chorzowie w dniu 22 czerwca. Będzie tam również możliwość zakupu częsci linorytów Arka Burdy oraz dwóch plakatów z "Jaskółką".
Szczególne podziękowania należą się Arkowi Kwaczkowi, który dostarczył ksiązki przysłane przez autorów na miejsce, a zapewniam Was, było tego sporo i było co dźwigać.

Oczywiście największe podziękowania należą się Panu posłowi Siekierskiemu za okazane serce, uwagę, ciepłe słowa pod adresem Romka i naszych działań.

Pączki były smaczne, kawa postanowiła nas na nogi, poza szczytnym celem, było to znakomita okazja do spotkania się i zwyczajnego pogadania, część z nas przeniosła się potem z gmachu Biblioteki, do pobliskiego ogródka, by spędzić czas mniej oficjalnie :)

Ci, ktorzy nie dotarli niech żałują, tym, którzy byli raz jeszcze wielkie dzięki za okazane serce.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz