Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


06.08.2013

dziennik XIV


bierzcie i jedzcie z tego wszystko, to jest szaleństwo moje,
jak dwudaniowy obiad w modnym kurorcie.
pokażcie mi kogoś, kogo nie kręcą tropiki, last minute?

na portalu randkowym śledzi nas kilka par niewidzialnych oczu,
być może szkodzą  nieodpowiednie lektury i bezkompromisowa muzyka?
nie leczą, nie zasklepiają dziur po kulach.

przeciekamy coraz bardziej, swobodnie mój słodki,
zrobię sobie fotkę, dzięki której przesiedzisz dwie noce
przy google earth w poszukiwaniu mojego miejsca zamieszkania.

tego, co mam w środku nie da się przełknąć bez skrzywienia.
przygotuj usta, bierz i pij, za nas będzie wylane na odpuszczenie.
jedna doba w tę czy w tę już nie zrobi różnicy.

MG 05.08.2013.

13 komentarzy:

  1. no danwo tu nie komentowałem nic, a tu proszę, przyszło się powiedzieć, że nie do końca mi pasuje ten wiersz. No trzecia zwrotka jest niedopuszczalna, taki zanik cudowny poezji na rzecz wypowiedzi rodem z "czata". chyba, że zamierzone, bo może i tak być. ale wtedy po co wiersz, jak można by wejść na serwis społ. i bawić gawiedź podobnymi tekstami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. względem tej fotki to mogiem Ci pomóc :):):)
    Raf

    OdpowiedzUsuń
  3. albert - no własnie ten zanik celowy jak najbardziej, chodziło mi o "odczarowanie:, rozwalkę w pewnym sensie, pokazanie drugiej strony medalu, a wiersz po to, że poezja nie powinna byc oderwana od realu, real nas kształtuje,z czatu? nic bardziej mylnego, to własnie propozycja wyjścia poza wirtual :)
    Raf - no tak po cichu na to licze, bi nikt nie zrobi tego lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak sobie dumam tu i czuję, że rodzą się we mnie pytania. To że codziennie jesteśmy "odczarowywani" przez real to dobrze, tylko po co poezja ma to jeszcze pogłębiać? Żeby przygotować nas na kolejne rozczarowania w realu? Gdzie szukać wtedy odskoczni, alternatywy, wyjścia poza?... jeśli slogany z życia wzięte tak łatwo przechodzą do naszyc wierszy, a w drugą stronę już nie bardzo. Moim zdaniem trzeba uważać, i tu i tu. I jak się żyje, i co się czyta..;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albert - masz rację, ale wg mnie nie da się całkowicie oderwać języka poetyckiego od języka potocznego, albo inaczej: da się, tylko co z tego wynika? poeza tym mozna by iść dalej i próbować zdefiniować "język poetycki" powodzenia życzę :) a moze miej trochę zaufania do autora, skoro skonstruowałam metaforę za pomocą języka potocznego, to na pewno miałam jakiś cel :)

      Usuń
    2. zaufania? Magda, tak zdania budujesz, że np tego : "poeza tym mozna by iść dalej i próbować zdefiniować "język poetycki" powodzenia życzę :)" - w ogóle nie zrozumiałem :)

      Usuń
    3. sorry literówka :) poza tym miało być :) sam napisałeś że wskazana strofa to "zanik poezji", zarzut użycia języka potocznego w poezji jest dla mnie niezrozumiały, dlatego pytam, ewentualnie dyskutuję z Twoim podejściem, ale jak się zaczniemy czepiać literówek, to daleko nie zajdziemy :)

      Usuń
  5. pierwszy wers, druga zwrotka, hmmmm...

    OdpowiedzUsuń
  6. poezja bez potoczyzny ? - dopiero byłoby sztucznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to mi chodziło Grzegorz, dla mnie taki język kompletnie oderwany od faktycznej mowy byłby sztuczny, upozowany, wysilony. dla mnie poezja nie jest ucieczką od rzeczywistości, tylko jej oswajaniem

      Usuń
  7. Pani Magdo, bo ta druga zwrotka to kiepska jest. I tak jak od pierwszego czytania pokochałam Dziennik III to ten nie wchodzi. I nie to że się wymądrzam, jakos mijam się z tym wierszem.

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok spoko i to jest konkretna odpowiedź :)

      Usuń