Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


27.12.2013

Götterdämmerung



ragnarök

nie zgasnę, nie spadnę i nie spełnię marzeń.
nie wydam na świat dzieci, nie przestanę istnieć.
przyjdę tak po prostu, stanę w drzwiach i zmilczę
wszystkie słowa, które cisną się na usta.

trzy zimy bez lata, trzy noce bez świtu
jak kara za grzechy, co nie popełnione
przez nas i przez innych, spełniły się same
słodko zatruwając nierówne oddechy.

dwa ciała w uścisku, dwa języki w ogniu.
sen, co wilgotnieje, kiedy tuż nad ranem
zamienia się w jawę, zaczyna smakować,
mija pierwsza gorycz przegryzionej pestki.

i jeden mężczyzna i jedna kobieta.
biała przestrzeń łóżka, wciąż nierówna walka
króla i królowej, poddawanie pola,
przesuwanie pionków zakończone patem.

MG 27.12.2013







4 komentarze:

  1. Wiersz jak skandynawski mit. I jest co czytać.

    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam nadzieję, że będzie co i bedzie jak :) dzięki.

    OdpowiedzUsuń