Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


12.01.2014

i gdy podliczasz sumę wszystkich rozstań


Wiersz o pamięci - TOMAS VENCLOVA

czekasz tych, którzy odeszli? Dotkliwie
Oni odeszli. Trwają opuszczeni,
Bez ścian, ołówków, dusz, zegarów, cieni,
Deszczu i śniegu, nagrody i ziemi,
Nieśmiertelności, leśnego igliwia.

Kto z nich ma słuszność - dociec już nie sposób
I gdy podliczasz sumę wszystkich rozstań,
Zanika twoja jednolitość prosta
I sam się dzielisz na zgiełk sprzecznych głosów.

Zostaje rysa po nożu i odcisk
Palców na szklance i kurz na regałach:
Tyle metafor, zamyśleń, dowolności,
A prawdziwego losu tak w tym mało.

Zostają tylko dwa głosy. W objęciu
Obojętnego miasta czas ich mija.
Dawniej zwilżała je kropla pamięci.
Pamięć jest teraz twoja. I niczyja.

Skrzydlata, ślepa, miota się i krzyczy
Jak odpychana przez gniazdo jaskółka.
I cóż wart tutaj, czego tutaj szuka
Twój uroczyście klarowny klasycyzm?

Moment skazany wyrokiem pamięci,
Odległy od nas już, jak szal pomięty
Spada na izby, korytarze, schody,
Na lukę, która trwa ciągle pomiędzy
Czasem minionym a tym, co nadchodzi.

1966

z tomu "Rozmowa w zimie" Zeszyty Literackie





2 komentarze:

  1. podoba mi się bardzo Madziu :)
    Raf

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie też i jakoś tak pasuje to takich chwil

    OdpowiedzUsuń