Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


24.04.2014

poeta nie święty (część ósma) - Radosław Kobierski


Szpital ontologiczny

Prawdziwe zmartwienie z tym umieraniem psa
Na rękach z jego wzrokiem gdy z innej strony
Byt wycieka czy jest nim czerwona smuga

Która nie chce wsiąknąć w asfalt tylko szybko
Zasycha czy ulotność spojrzenia bo przecież
Nie to co trzymam w rękach i zaniosę w ściółkę

Pod leszczyną tam gdzie jest gnój ziemia próchnicza
Niech mi ktoś powie teraz jesteśmy lub tylko
Przejawiamy się kości są trwalsze więc może

Kości naprawdę żyją z włosów są z pewnością
Jakieś zaświaty jeśli nie są pomyłką
Jak umieranie tego psa przedtem jego żywot

Pomyłką istnienia chorego na byt
Który nie wyobraża sobie, że może nie istnieć
Nawet w tej chwili kiedy to mówi kiedy to pisze


Z tomu "We dwójkę płyną umarli" Stowarzyszenie im. K.K.Baczyńskiego Łódź 2002


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz