Poeta to Atlantyk i lew w jednym. Gdy ten pierwszy nas pochłania, drugi nas pożera.
Jeśli ujdziemy kłom, nie ujdziemy falom.
Człowiek, który potrafi druzgotać iluzje, jest zarazem bestią i powodzią. - Virginia Woolf


15.04.2014

poetka nie święta (część druga) - Krystyna Myszkiewicz


pierwszy pęd w stronę goryczy

tu zaczynam, bo skończona jest cierpliwość do zimnego klimatu.
to moment surowszych przesileń w sobie, o czas i wartą uwagi
bitwę: nikt nie rozpali w piecach, w których dawno pogasło słowo,
lub słowem pogaszono żarliwych palaczy: jak mnie. co jeśli nie ma

niczego w zamian, żadnego złudzenia? ten co podaje ogień
opuścił dawno swe ręce: może bytował na klęczkach i pytał
komu zdać ciężar myślenia o czymkolwiek większym niż pomór.

Z tomu "Głębiel" Zeszyty Poetyckie Gniezno 2013


3 komentarze: